Kolejny kraj nie chce rosyjskiego gazu. Chorwacja uruchomiła pływający terminal LNG

4 stycznia 2021, 15:29
1dji-0488
Fot. www.lng.hr

Wraz z rozpoczęciem nowego roku Chorwacja rozpoczęła komercyjną eksploatację pływającego terminalu LNG na wyspie Krk. Odebrał on już pierwszy ładunek skroplonego gazu, który przypłynął ze Stanów Zjednoczonych.

Jednostka, która dostarczyła historyczny ładunek nosi miano „Tristar Ruby”. Po wykonaniu testów oraz przeprowadzeniu kontroli bezpieczeństwa, rozpoczęto przeładunek na FSRU „LNG Croatia”. Uruchomienie komercyjnej działalności terminalu jest symbolicznym ciosem, który odnotowują również rosyjskie media, dla dominacji Gazpromu na regionalnym rynku gazu. 

Chorwacki pływający terminal LNG znajduje się w gminie Omišalj na wyspie Krk. Jego funkcjonowanie ma bardzo mocny wymiar geopolityczny i strategiczny - zwłaszcza w kontekście wzmocnienia europejskiego rynku energii oraz bezpieczeństwa dostaw gazu do krajów UE. Jest to także element gazowego Korytarza Północ - Południe.

Terminal został umieszczony na liście projektów unijnych będących przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI) i otrzymał dofinansowanie w wysokości 101,4 mln euro. Jego roczna przepustowość to 2,6 mld m3.

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Niuniu
wtorek, 5 stycznia 2021, 16:34

Powtórzy sukces litewskiego pływającego terminala. Ale ważna jak mówią Nasi eksperci jest cena. Amerykański gaz bije na głowę cenowo ruski czyli nie tylko jest pachnący ale do tego prawie za darmo. Chorwci mają się z czego cieszyć co powinny szybko potwierdzić tak jak u Nas znaczące obniżki rachunków za gaz.

leming
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 18:59

Skończy tak samo jak pływający terminal litewski.

Współczujący fanbojkom
wtorek, 5 stycznia 2021, 18:16

I to jest właśnie ciekawe. Panowie "eksperci" od energetyki co rusz wypisują jaki to ten NS2 niepotrzebny i nieuzasadniony ekonomicznie ale np. o litewskim terminalu LNG nie zająkną się ani słowem. A prawda jest bezlitosna dla fanbojków: litewski terminal jest całkowicie nierentowny i funkcjonuje tylko i wyłącznie z przyczyn politycznych - firmy energetyczne zostały zmuszone przepisami "prawa" do kupowania gazu właśnie z niego a nie tańszego z rury.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 16:08

Tylko w pierwszym kwartale 2020-stego roku pływający terminal w Kłajpedzie dostarczył 76% gazu dostępnego na Litwie. Więc pytam z zaciekawieniem w jaki to sposób skończył litewski pływający terminal?

Buczacza
wtorek, 5 stycznia 2021, 08:16

A jak skończył ? Bo fakty są takie że w ciągu kilku lat dzięki Rosjanom inwestycja się zamortyzowała ! To przecież gazpromik przyszedł z językiem na brodzie klęknął na kolanko i zaproponował 30 procent taniej !

GB
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:56

Od tego terminalu jest budowany gazociąg południe - północ, czyli z Chorwacji do Polski... Jest kilka państw po drodze, które mogą być zainteresowane zakupem tego gazu zwłaszcza w świetle klęski NS2.

HeHe
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:59

O klęsce NS2 radzę nawet nie marzyć bo gazociąg ten trochę wcześniej czy trochę później będzie działał.

GB
wtorek, 5 stycznia 2021, 18:28

Miał działce w pierwszym kwartale 2020. Jak widać nie działa, a w okresie 12 miesiecy 2020 roku zbudowano zaledwie niecałe 3 km gazociągu na płytkich wodach niemieckiego ich (do 30metrow) nieobjętych sankcjami. Kilkadziesiąt km planowanego rurociągu trzeba zbudować na głębokości poniżej 30 metrów które są objęte amerykańskimi sankcjami.

ciekawy
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 23:20

To raczej ty marzysz o jego ukończeniu. Ukatrupienie tego rurociągu to tylko kwestia wystarczająco mocnego przyciśnięcia zainteresowanych nim podmiotów.

HeHe
wtorek, 5 stycznia 2021, 17:16

Nikt nie ma możliwości "wystarczająco mocnego przyciśnięcia" zainteresowanych nim podmiotów a więc nikt nie może "ukatrupić" tego gazociągu.

Davien
środa, 6 stycznia 2021, 00:46

Juz go ukatrupili: nikt go nie ubezpieczy, nikt nie certyfikuje a zadna z firm które w to wlzły nie może tego zrobic:)

HeHe
środa, 6 stycznia 2021, 23:13

Ukraińskie marzenia Davienku. Jest ubezpieczony, będzie certyfikowany i będzie działał.

czytelnik D24
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 23:07

Póki co więcej faktów przemawia że NS2 nie powstanie aniżeli powstanie. Wystarczy tylko objąć sankcjami odpowiednie firmy. Amerykanie w tej sprawie mają praktycznie nieograniczone możliwości.

HeHe
wtorek, 5 stycznia 2021, 17:13

Nikt nie obejmie sankcjami największych europejskich spółek energetycznych. Wiara w "praktycznie nieograniczone możliwości" Amerykanów jest naiwnością.

Davien
środa, 6 stycznia 2021, 00:47

Widzisz , tylko ze żadna z tych spółeczek nie może zbudowac rurociągu a nikt im go nie zbuduje i nie ubezpieczy ani nie certyfikuje, finito:)

HeHe
wtorek, 5 stycznia 2021, 11:21

Nikt nie obejmie sankcjami największych europejskich firm energetycznych i nie zrobią tego także Amerykanie bo takich możliwości po prostu nie mają a wiara w "nieograniczone możliwości" Amerykanów jest naiwnością.

Davien
środa, 6 stycznia 2021, 01:00

Te firemki nie są nawet największe w Europie, a co dopiero na swiecie:) Jedynie Royal dutch-Shell jest zaliczany do tych duzych

HeHe
środa, 6 stycznia 2021, 14:11

Te europejskie "firemki" są wystarczająco potężne i Amerykanie są wobec nich bezradni.

Tweets Energetyka24