Dziesiątki miliardów kary dla Gazpromu od UOKiK-u. Chodzi o Nord Stream 2

7 października 2020, 10:16
nord stream 2
Fot. nord-stream.com
Energetyka24
Energetyka24

- Materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że przedsiębiorcy umyślnie naruszyli prawo - poinformował prezes UOKiK Tomasz Chróstny, odnosząc się do decyzji Urzędu ws. Nord Stream2. Dodał, że uruchomienie NS2 zagrozi ciągłości dostaw gazu ziemnego do Polski.

W środę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że Prezes UOKiK nałożył we wtorek ponad 29 mld zł kary na Gazprom i ponad 234 mln zł na pięć pozostałych spółek uczestniczących w budowie Nord Stream 2.

UOKiK przypomniał, że dwa lata temu postawiono w tej sprawie zarzuty sześciu firmom: Gazpromowi, Engie Energy, OMV, Shell, Uniper i Wintershall.

Jak mówił w środę prezes UOKiK: "Nie znalazłem żadnych okoliczności łagodzących. Działania sześciu spółek wywarły negatywny wpływ na konkurencję na rynku gazu ziemnego w Polsce, który odgrywa ogromną rolę dla całej gospodarki, w tym sytuacji gospodarstw domowych".

Jego zdaniem uruchomienie NS2 zagrozi ciągłości dostaw gazu ziemnego do Polski, wysoce prawdopodobny jest również wzrost cen surowca, którym zostaną obciążeni polscy konsumenci. "Realizacja tej inwestycji zwiększa zależność ekonomiczną od rosyjskiego gazu nie tylko Polski, ale i innych krajów europejskich. Pod względem bezpieczeństwa energetycznego przedsięwzięcie to dzieli Europę na dwie części, z granicą na Odrze. Zadziwia brak zrozumienia tej kwestii przez zachodnie koncerny, biorące udział w przedsięwzięciu naruszającym nie tylko konkurencję na rynku, ale również europejskie bezpieczeństwo energetyczne" - zaznaczył.

Dlatego nałożone kary - jak podkreślił - mają zarówno nakłonić strony do przestrzegania prawa, jak i zniechęcić w przyszłości inne podmioty do podobnych zachowań naruszających prawo antymonopolowe.

"W tym wypadku niezbędne było również zastosowanie innych środków prawnych, tak by przywrócić stan sprzed dokonania koncentracji. Skorzystaliśmy ze wszystkich przysługujących nam narzędzi" – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
śmiech z pastuchów i ich wasali
piątek, 9 października 2020, 11:50

Chróstny wiedział jak podniecić fanbojków. Ta poniższa wzajemna stymulacja robi duże wrażenie. A swoją drogą-jak myślicie, ma szansę do zdobycia tytułu "komedianta roku"?

A.
czwartek, 8 października 2020, 16:46

Całkowicie rozumiem zasadność przyznanej kary, ale skąd taka kwota? Dość dużo, obyśmy sie nie ośmieszyli... Przyczynek do nadmiernego wzbogacenia się, coś takiego tłucze mi się po głowie.

GB
czwartek, 8 października 2020, 23:42

Cóż. Byli właściciele Jukosu wystąpili o wiele więcej (50 mld EURO) i być może wygrają z Rosją.

doktor
czwartek, 8 października 2020, 19:13

Prawo Unijne. Kara może wynosić do 10% obrotu firmy. Jeśli firma jest światowa to i taka kwota. To normalna procedura antymonopolowa. Musi być odstraszająca bo nawet 2 mld zł w przypadku koncernów globalnych można "wliczyć w koszt". 10% obrotu już nie...

Raf
czwartek, 8 października 2020, 21:46

Prawo Unijne. Dobre sobie. Bo to akurat Polska obwiniana przez Unię o łamanie praworządności stanęła na straży prawa. Może pieniędzmi z Gazpromu chcą łatać dziurę budżetową albo na socjal potrzebują? A może na rekompensaty za mienie bezspadkowe - zgodnie z ustawą 447?

GB
czwartek, 8 października 2020, 23:41

Ja jeszcze nie widziałem że Polska jeden grosz zapłaciła komukolwiek z powodu jakiejś ustawy. Poza tym o co chodzi? Przecież to dobrze że Rosja zapłaci Poslce. Za okupację to i tak są grosze. Trzeba zwalczać Rosję wszędzie gdzie się da.

~~
piątek, 9 października 2020, 15:31

Dzisiaj Parlament Europejski przegłosował ustawę, że pieniądze unijne będą wypłacane zgodnie z poszanowaniem praworządności. O łamanie praworządności Polska była nie raz oskarżana - no to zobaczymy, jak będą wypłacane te fundusze.

Raf
piątek, 9 października 2020, 15:08

Skoro piszesz, że trzeba zwalczać Rosję wszędzie, gdzie się da to znaczy, że chcesz konfliktu z tym krajem. Konflikty polegają na tym, że działają w dwie strony - oni też nam mogą oddać. Może chcesz konfliktu z Rosja ale większość ludzi tego nie chce. Zresztą to jest gazociąg niemiecko-rosyjski - także Polska uderza także w Niemcy. Ja tam potrafię na siebie zapracować i mi żadne pieniądze z Gazpromu nie są potrzebne - socjalu też nie biorę.

czytelnik D24
wtorek, 13 października 2020, 14:12

Mogą nam oddać? Ciekawe jak. Gospodarczo praktycznie nic nas z tym krajem nie wiąże. Te mikroskopijne 3-4% obrotu gospodarczego rozejdzie się po kościach. Już słynne rosyjskie embargo na polskie jabłka sprawiło że sadownicy znaleźli alternatywne rynki zbytu i mało tego bardziej dochodowe.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 18:03

10% dochodu.

A.
piątek, 9 października 2020, 15:28

Dzięki za info. Dura lex sed lex. Oby się udało zatem.

mc.
czwartek, 8 października 2020, 14:04

Diabeł tkwi w szczegółach. Z innego artykułu który dokładnie wyjaśnia całą sprawę: "Jeszcze bardziej dotkliwym elementem decyzji UOKIK jest nakaz rozwiązania umów kredytowych zawartych w 2017 roku pomiędzy Gazpromem a pięcioma europejskimi koncernami energetycznymi dotyczących finansowania projektu Nord Stream 2 w ciągu 30 dni od daty ogłoszenia decyzji. Co interesujące, w wyniku dochodzenia przeprowadzonego przez UOKIK dowiedzieliśmy się, że w umowach zawarty jest zapis o konwersji ewentualnego zadłużenia Gazpromu na akcje w spółce Nord Stream 2 AG. Oznacza to, że gdyby Gazprom nie spłacił zaciągniętych pożyczek w wysokości 950 mln euro od każdego koncernu (łącznie 4,75 mld euro), jego wierzyciele staliby się akcjonariuszami w projekcie Nord Stream 2. Tym samym obeszliby zastrzeżenia dotyczące koncentracji wydane przez UOKIK w 2016 roku. W opinii UOKIK jest to pogwałcenie prawa antymonopolowego Polski, a za sprawą członkostwa w Unii Europejskiej, również całej Wspólnoty. Urząd zwraca również uwagę na charakter finansowania projektu. Otóż w opinii UOKIK, gdyby projekt Nord Stream 2 był projektem o charakterze gospodarczym, jego źródło finansowania pochodziłoby od rosyjskiego rządu, ewentualnie instytucji finansowych. Tak się jednak nie stało. Zachodnie spółki energetyczne, które nie świadczą na co dzień usług finansowych, zdecydowały się na udzielenie kredytu Gazpromowi z przeznaczeniem na realizację tego projektu." Reasumując - firmy związane z projektem chciały "sprytnie" ominąć prawo europejskie. Myślę że teraz mają podwójny problem. Nie tylko że nie będzie gazociągu, ale Gazprom może mieć problem z oddaniem pieniędzy - bo "numer" z przejęciem udziałów już nie przejdzie.

Raf
czwartek, 8 października 2020, 03:39

Ciekawe kto za tym stoi, bo nie sądzę żeby to była suwerenna decyzja o nałożeniu tej kary. W sumie nie trudno się domyślić kto...

mzs
czwartek, 8 października 2020, 14:19

Ale niby kto miałby podejmować tą decyzję ? NS2 był od początku krytykowany przez wiele państw i pojawiło się wiele argumentów dlaczego nie powinien powstać. Szukaliśmy sojuszników do zablokowania projektu i ich znaleźliśmy, w obrębie EU jak i poza nią (dyrektywa gazowa i sankcje). UOKIK dołożył tylko kolejny element, zakłócenie konkurencji na rynku krajowym i ościennych, i jest to niezgodne z prawem europejskim i krajowym. LNG jest bardziej elastyczny, tańszy i mniej polityczny.

Raf
czwartek, 8 października 2020, 15:41

Jak to kto? A kto chce sprzedawać gaz do Europy i nałożył sankcje na NS2 - przecież wiadomo, że USA. Nie znam się na prawie ale na logikę to jest jakaś paranoja. Jeżeli Niemcy chcą kupować gaz z Rosji to ich sprawa. Skoro rząd PiSu nie chce gazu z Rosji to niech nie kupuje - kontrakty zawsze kiedyś wygasają. Skoro ten gazociąg budowali no ktoś tego gazociągu chciał. Przecież wiadomo, że to decyzja polityczna wymierzona w Rosję i mająca ją osłabić. W sumie można teraz powiedzieć, że mamy konflikt z Rosją. Ciekawe jak ta sprawa się dalej rozwinie.

piątek, 9 października 2020, 14:09

Logika jest taka że Europa nie chce dopuścić do monopolu czy dużej koncentracji sprzedaży z jednego kierunku. Po to są różne Pakty Energetyczne. Rosja chce je ominąć bo chce sprzedawać. Nie jest to w interesie Polski tym bardziej że NS2 omija Polskę więc nie zarabiamy, a powinniśmy. Nasz UOKiK uznał że Gazprom złamał prawo i nałożył karę. To czy słusznie będzie wiadomo za parę lat, po wszystkich sądach itp.

~~
piątek, 9 października 2020, 15:23

A USA też jest monopolistą w sprzedaży broni - zwłaszcza samolotów? Może by na nich nałożyć karę?

Davien
czwartek, 8 października 2020, 18:05

Widzisz dziecko, ale Polska jest od poczatku przeciwna NS2 i go zwalcza więc daruj sobie jakeiś chore teorie spiskowe. gazprom złamał prawo i teraz za to zapłaci.

Raf
czwartek, 8 października 2020, 21:37

Zapłaci albo nie zapłaci - to się okaże. Najpierw będą sprawy w sadzie itp. Jakoś jestem pewien swojej teorii patrząc jak zachowują się amerykanie w Polsce np. Mosbacher. A może sobie znaleźli źródło finansowania ustawy 477?

GB
piątek, 9 października 2020, 14:11

Ostatnio Gazprom przegrał z Polską przed sądami europejskimi i bardzo szybko zapłacił w tym roku. Podobnie przegrał w tamtym roku z Ukrainą i też jej zapłacił... Czy byłbyś łaskawy i napisał ile Polska zapłaciła w związku z ustawą 477. Jakieś wiarygodne źródło?

Raf
piątek, 9 października 2020, 15:35

Te sprawy, za które Gazprom zapłacił miały zupełnie inny charakter. Dziwne, że inne sprawy dotyczące NS2 nie zakończyły się ukaraniem Gazpromu. Polska na razie nie płaci w związku z ustawą 447, bo pokornie wykonuje rozkazy USA. Zresztą ta sprawa to też nakaz USA, który chce sprzedawać swój gaz do Europy. Kiedyś USA wymusiła na bankach szwajcarskich wypłatę domniemanych żydowskich pieniędzy. Jak rząd "polski" nie będzie pokornie wykonywał ich poleceń to też mogą wymusić taką zapłatę.

GB
sobota, 10 października 2020, 23:41

Nieważne czy inny czy nie. Sprawa trafi do sądu i ten go rozstrzygnie. Czyli Polska nawet wedle ciebie nic nie zapłaciła z powodu owej ustawy. To po co o niej piszesz. Polska zaś gaz kupuje przede wszystkim z Kataru. Polsce potrzeba dywersyfikacji z różnych kierunków po to żeby taka Rosja nas nie zaangażowała. Po drugie Polska powinna w ogóle przestać kupować od bandyckiej Rosji.

Raf
poniedziałek, 12 października 2020, 11:19

Przecież cały czas o tym piszę, że Polska nie musi kupować od Rosji. Poza tym, żeby nie kupować od Rosji to Polska musiałaby zrezygnować z kupna ropy i węgla.

tyu
czwartek, 8 października 2020, 16:59

Ale my też tego gazociągu nie lubimy. Nie lubi go też Dania, Ukraina, Litwa, Łotwa, Estonia, i pewnie z 5 innych krajów. Nie rozumiem dlaczego uważasz że jak my wykonujemy jakiś ruch to od razu musi to być sprawka USA. Żarty jakieś. "Można powiedzieć ze mamy konflikt z Rosją." No to żeś odkrył! Kłócimy się z nią niezmiennie od 2014 tak tylko przypomnę.

Raf
czwartek, 8 października 2020, 21:42

Tylko, że żaden z tych krajów unijnych nie wystąpił w taki sposób przeciwko NS2 - jak teraz Polska. Stąd konflikt w skali dużo większej niż kiedyś. Pewnie ktoś nam się za to odpłaci - niekoniecznie Rosja.

GB
czwartek, 8 października 2020, 23:38

Ale o co chodzi??? Niech Rosja płaci, zawsze pieniądze Polsce się przydadzą. A że Rosjanom zabraknie? To dobrze.

Raf
piątek, 9 października 2020, 15:36

Mnie nie są żadne wyżebrane od Gazpromu pieniądze potrzebne. Normalni ludzie potrafią sami na siebie zarabiać bez wywoływania jakiś konfliktów.

GB
sobota, 10 października 2020, 23:45

Tobie nie mogą być niepotrzebne. A Polsce się przydadzą. Po drugie Rosja przeznacza pieniądze ze sprzedaży gazu m.in. na bandyckie napaści na sąsiadów i okupację ich terytoriów, np. Gruzję, Czeczenię, Ukrainę, wspiera tagów zbrodniarza Asada, czy wysyła rosyjskich terrorystów do Libii.

Gregor
środa, 7 października 2020, 21:13

Zając rury NS2 i sprzedać po 1 zł za sztukę dla Baltic Pipe

Tweets Energetyka24