Raport WEI: klimatyczne korzyści z promocji aut elektrycznych są przeceniane

6 października 2021, 12:14
15880274423_8243e8a2db_k
Fot. Kārlis Dambrāns / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Warsaw Enterprise Institute w raporcie: „Pod prąd – elektromobilności” przedstawia wyliczenia, z których wynika, że klimatyczne korzyści z promocji aut elektrycznych w Polsce są przeceniane.

Z raportu WEI wynika, że oszczędności emisyjne w kontekście całego cyklu życia auta elektrycznego w warunkach polskiego miksu są marginalne. Jak przypominają eksperci, promocja aut elektrycznych ma być jednym ze sposobów na ograniczanie emisji CO2, a Komisja Europejska chce zakazu sprzedaży aut spalinowych począwszy od 2036 r. na terenie całej Wspólnoty. Zauważają, że każdy kraj ma inny miks energetyczny i to od niego zależy faktyczny ślad węglowy aut elektrycznych.

Reklama
Reklama

"Emisyjność całego cyklu życia miejskiego auta spalinowego można oszacować na 29,75 ton CO2, a miejskiego elektrycznego na 30 ton. W segmencie premium, auto spalinowe wyemituje około 35,5 ton CO2, a elektryczne – 34 tony. Korzyści z wprowadzenia aut elektrycznych zmniejszają się jeszcze silniej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w czasie spada nie tylko emisyjności elektryków, lecz także aut spalinowych. Jeśli zaś uwzględnić straty na przesyle energii i ładowaniu auta elektrycznego, oszczędności emisyjne znikają całkowicie, a poziomy emisji rosną" - czytamy w raporcie.

Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że planowany zakaz sprzedaży aut spalinowych może sprawić, że bogatsze społeczeństwa EU, które stać już na zakup auta elektrycznego, będą odsprzedawać masowo i tanio do Polski swoje auta spalinowe, co w praktyce może "sabotować" naturalny rozwój rynku aut elektrycznych w naszym kraju. Zaznaczają, że auta elektryczne są obecnie drogie na kieszeń przeciętnego Polaka, bo auto segmentu miejskiego to wydatek 3 rocznych pensji, a segmentu premium 5–6 rocznych pensji. 

WEI rekomenduje, by ewentualne wprowadzenie zakazu sprzedaży aut spalinowych leżało w gestii poszczególnych krajów członkowskich ze względu na różnice w miksie energetycznym i infrastrukturze.

"Jednak biorąc pod uwagę agresywny kierunek polityki klimatycznej UE, możliwe jest fiasko powyższej propozycji. Zakładając taki scenariusz, należy zawczasu przygotować strategię zaadaptowania Polaków do aut elektrycznych. Niezbędna jest rozbudowa infrastruktury szybkiego ładowania, tak, by załadowanie auta elektrycznego nie było czasochłonnym problemem. Istotna będzie także realna zmiana miksu energetycznego, który docelowo powinien opierać się o OZE wsparte energią nuklearną" - piszą eksperci WEI. (PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Stary Grzyb
środa, 6 października 2021, 21:51

To, co trzeba przygotować, to nie "strategia zaadaptowania Polaków do aut elektrycznych", tylko strategia wykolejenia unijnego ekooszołomstwa, skądinąd kierowanego nie jakimikolwiek czynnikami środowiskowymi, ale wziątkami z Kremla.

Niuniu
środa, 6 października 2021, 18:12

Niestety jest to 100% prawdy. A przecież z tekstu wyniaka, że nie uwzględniono w wyliczeniach strat energii a jej przesyle araz na samym procesie ładowania baterii samochodu elektrycznego. Jedynie zasygnalizowano ten problem. Oczywiście wyliczenia są aktualne przy obecnym sposobie wytwarzania energii elektrycznej w polsce - głównie w wyniku wysoce emisyjnego spalania paliw kopalnych w polskich elektrowniach. Wraz ze zmianą tego sposobu wytwarzania prądu i przechodzeniu na "zieloną" energię emisyjność elektryków będzie zmniejszać się proporcjonalnie. I za te 20-30 lat zacznie ten proces być emisyjnie opłacalny. Ale wszystko zależy od tempa zastępowania obecnych elektrowni elektowniami atomowymi i wiatrakami+fotowoltaniką

Jan z Krakowa
sobota, 9 października 2021, 15:53

@ Niuniu Właśnie w tych wyliczeniach uwzględniono straty na przesyle i ładowaniu akumulatorów co w sposób jawny napisano w artykule. Ponieważ w eksploatacji samochodu elektrycznego jest więcej przemian energetycznych niż w przypadku samochodu spalinowego (a sprawność każdej pojedynczej takiej przemiany jest mniejsza od 1, i się te sprawności przemnażają) to straty energii (ostatecznie na ciepło) w eksploatacji sam. elektrycznego są większe w porównaniu ze stratami w sam. elektrycznym. Jak zrozumiałem w tym bilansie uwzględniono także energię potrzebną do wyprodukowania i utylizacji samochodu elektrycznego. Uwagi Starego Grzyba są oczywiście prawdziwe i słuszne.

Kowalskiadam154
środa, 6 października 2021, 15:54

Tak auta ekektryczne to genialny pomysł zwłaszcza zimą i przy galopujących cenach energii:))))))

Tweets Energetyka24