Zyska: Mój Prąd 3.0 ruszy od 1 lipca

29 czerwca 2021, 11:06
840_472_matched__quj5ji_840472matchedqsor7s1460x6167
Fot. MKiŚ
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Trzecia edycja programu „Mój prąd” ruszy od 1 lipca, a do rozdysponowania będzie ok. 500 mln zł – poinformował we wtorek wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Dodał, że dotacje do instalacji paneli fotowoltaicznych wyniosą do 3 tys. zł.

Przedstawiciel resortu wyjaśnił podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami, że nowa edycja programu będzie pomostem do kolejnej jego odsłony, która będzie już powiązana ze zmianami w Prawie energetycznym i ustawie o OZE.

Zyska przekazał, że lipcowa edycja programu „Mój prąd” to też odpowiedź na postulaty prosumentów, którzy zainwestowali w panele fotowoltaiczne, lecz nie zdążyli załapać się na dotacje.

image

 Reklama

Program będzie finansowany ze środków unijnych z instrumentu, w którym koszty kwalifikowane stanowią wydatki poniesione w okresie od 1 lutego 2020 r. do 31 grudnia 2023 r. Oznacza to, że ci, którzy kupili instalację PV przed ogłoszeniem naboru, ale po 31 stycznia 2020 r., będą mogli skorzystać z dofinansowania po spełnieniu innych warunków określonych w programie.

Zyska wyjaśnił, że wnioski w programie będzie można złożyć jedynie elektronicznie, a dofinansowanie wyniesie maksymalnie do 3 tys. zł. W pierwszych dwóch edycjach programu było to do 5 tys. zł.

Dodał, że wnioski mają być weryfikowane do 30 dni. Budżet trzeciej edycji programu to ok. 500 mln zł.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Autorski
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:15

Te 3 tysiące to chyba tylko taka zachęta, żeby wydać pieniądze z góry na następne lata. Już widać, że "widzimisię" kontrolujących system energetyczny w kraju decyduje wprost o tym w jakiej sytuacji zostaną postawieni prosumenci. A nowelizacja zakłada, że nie będzie już możliwości magazynowania nadwyżek prądu. O ile w ogóle, to procent się zmieni z 80% zwrotu na system rozliczeń finansowych po bardzo słabej cenie. Więc średnio opłacalność zmniejszy się razy dwa, z 80% zwrotu na ekwiwalent 40%. Zapewne wraz z wprowadzeniem takich przepisów, prosumenci stracą swój status i będą zarówno kupującym jak i sprzedawcą energii. Tym samym dotknie ich opodatkowanie. Więc zwolennicy fotowoltaiki, którzy zbudowali ją z takich czy innych pobudek, zapłacili z góry za ileś tam lat korzystania z energii elektrycznej i jeszcze w dodatku nie wiedzą czy to w ogóle będzie im się opłacało. Bo mogą zostać zmuszeni do tego, żeby zakupić jeszcze magazyn energii. Bardzo drogi, nieopłacalny i mało żywotny.

Analityk
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:50

Nie ma prawa istnieć, system jakichkolwiek dopłat w energetyce w sytuacji, gdy istnieją w Polsce technologie produkcji absolutnie czystej energii elektrycznej w cyklu ciągłym, w cenie znacznie niższej, jak z węgla. A dlaczego lansuje się takie rozwiązania winno ustalić CBA i Prokuratorzy.

Tweets Energetyka24