Ukrainie grozi niedobór oleju napędowego. „Winni Rosjanie i Białorusini”

6 maja 2021, 16:53
Fot. Pixabay : ilustracyjne
Fot. Pixabay / ilustracyjne

Ukrainie grożą niedobory niektórych produktów ropopochodnych, aby im zapobiec koniecznym jest podjęcie negocjacji z Rosją - uważa Siergiej Fedorenko, dyrektor handlowy firmy Ukrgasvydobuvannya.

Nieco wcześniej media informowały, że w maju na Ukrainie może zabraknąć oleju napędowego. Sytuacja jest związana z planowanym remontem białoruskiej rafinerii w Mozyrzu oraz ograniczeniem dostaw z Federacji Rosyjskiej.

Fedorenko zwrócił uwagę w wywiadzie, że olej napędowy z Rosji i Białorusi stanowi ponad 40% całkowitego wolumenu importowego tego paliwa na Ukrainę. Podkreślił również, że w ostatnich miesiącach Rosjanie znacząco zmniejszyli dostawy.

Zdaniem menadżera „normalna sytuacja” ma miejsce, gdy ok. 50% zapotrzebowania pokrywane jest dzięki krajowym zakładom, a reszta poprzez import - „tam gdzie jest taniej”. Fedorenko uważa, że Kijów nie uniknie w maju deficytu popularnego „diesla” - pytanie brzmi: jakich będzie on rozmiarów?

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Anty-Che
poniedziałek, 10 maja 2021, 10:49

No i Orlen powinien wejść tam ze swoimi dostawami

myślący
niedziela, 9 maja 2021, 18:04

wszystko co złe na upadlinie to wina rosji - nudne to juz jest. To tak jak to że rozbiory to wina Prus, Rosji i Austri przeciez nie głupich Polaków jak Potoccy Sapiechowie Lubomirscy którzy uzywając "liberum veto" nie pozwolili na modernizację Rzeczypospolitej.

etyl
piątek, 7 maja 2021, 23:51

Amerykanie im pomoga jak Kurdom i swiatu, w przekazaniu szczepionki, Rosja to dziwny kraj ukry sa im winnni miliardy, a oni jeszcze im dostarczaja gaz, rope, trudno to zrozumiec.

ui
piątek, 7 maja 2021, 22:07

Przecież to amerykańska kolonia, więc USA powinni im dostarczyć. Tak im przecież pomagają...

Mol
piątek, 7 maja 2021, 05:20

Są w stanie wojny i jeszcze od nich kupują...

Po III kontrsankcje
piątek, 7 maja 2021, 17:10

Strona ukraińska znacjonalizowała spółkę, która współpracowała z FR. W ramach reperkusji Rosja zawiesiła dostawy produktów ropopochodnych. Ukraina zaatakowała Łukaszenkę i nie uznała wyborów prezydenckich na Białorusi. W efekcie Białoruś postanowiła nie przekładać terminu remontu rafinerii. Sami spowodowali kryzys, a teraz zwalają winę na nieprzyjazne działania FR.

Tweets Energetyka24