Ukraińcy alarmują, że Rosja odcina ich od tranzytu gazu

6 kwietnia 2021, 15:43
10-11-2016_turkey-1
Fot. www.gazprom.com

Ukraina coraz boleśniej odczuwa skutki polityki tranzytowej Władimira Putina. Właśnie poinformowano, że rurociąg Turkish Stream doprowadził w lutym do poważnego zmniejszenia wolumenów gazu przesyłanych przez terytorium naszego sąsiada.

„Gazprom stopniowo ogranicza tranzyt przez Ukrainę. Po uruchomieniu Turkish Stream tranzyt w kierunku Turcji, Grecji czy Bułgarii został całkowicie >przeniesiony” do nowych gazociągów” - alarmował Serhij Makogon, kierujący pracami ukraińskiego operatora. Ma to wymierne przełożenie na wolumeny tranzytowe, które w lutym br. były aż o 25% mniejsze niż w styczniu.

Makogon zwrócił uwagę że obecnie tranzyt przez Ukrainę w kierunku południowym odbywa się tylko do Mołdawii. Menadżer uważa, że dalsze rozwijanie infrastruktury związanej z Turkish Stream (szczególnie w kontekście Bułgarii i Serbii), doprowadzi do dalszego zmniejszania wolumenów - o kolejnych 10-12 mld m3 rocznie.

„Bardzo ważnym jest, aby nie dopuścić do ukończenia budowy Nord Stream 2. Tranzyt gazu to nie tylko znaczący dochód, ale także ważny element bezpieczeństwa energetycznego oraz militarnego Ukrainy” - podkreśla Makogon.

W grudniu 2019 roku Ukraina i Rosja podpisały pakiet umów dotyczący kontynuacji tranzytu. W pierwszym roku obowiązywania umowy miał on wynieść 65 mld m3, natomiast w czterech kolejnych - 40 mld m3. Na tę sytuację wpłynąć mogą trudności Gazpromu w zakresie osiągnięcia pełnej operacyjności jego gigaprojektów.

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Niuniu
czwartek, 8 kwietnia 2021, 00:04

Jeszcze prawie trzy lata Rosja musi płacić Ukrainie za tranzyt 40 mld m3 gazu rocznie. Bez względu czy tyle prześle czy nie. Tak więc Ukraina ma gwarantowane duże dochody, A za trzy lata to i tak ruskiego gazu już nikt nie będzie potrzebował w UE (Polsce). Ciekawostką jest, że poza Ukrainą i Polską nikt za bardzo się tym nie martwi. Nawet kraje będące składową tej drogi tranzytowej - Słowacja, Czechy, Austria, Węgry, Rumunia nie protestują przeciwko rosyjskim projektom omijającym Ukrainę i pozbawiającym również ich dochodów z tranzytu ruskiego gazu do Europy.

garl
środa, 7 kwietnia 2021, 11:48

Juz dawno Rosja powinna zaprzestać przesyłac gz i inne towary przez ukraine, jak przez pribałtyke.

Nysa
środa, 7 kwietnia 2021, 10:55

Przecież chcą się uniezależnić od Rosji. Więc w czym problem ?

Kowalskiadam154
środa, 7 kwietnia 2021, 10:26

Prawo i Sprawiedliwość bardzo kocha Ukraińców i będzie im dostarczać gaz ten który płynie do Polski statkami z Ameryki albo ten z budowanej norweskiej rury więc w czym problem

Komentator
środa, 7 kwietnia 2021, 05:25

Co ma wspólnego tranzyt z bezpieczeństwem energetycznym skoro Ukraina całkowicie przerzuciła się na gaz dostarczany przez zachodnich partnerów? Jaki wpływ na tranzyt gazu przez Ukrainę ma Turecki Potok który to podobno stoi pusty bo cały region woli LNG? Czy Davien z GB mogliby jakoś wyjaśnić ten paradoks?

jadą?
środa, 7 kwietnia 2021, 13:18

Davien i GB są już w okopach pod Donbasem.Czekają na ruskie czołgi .

Tweets Energetyka24