Sekretarz stanu USA: ukończenie Nord Stream 2 to fakt dokonany

8 czerwca 2021, 10:47
Antony Blinken
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Ukończenie Nord Stream 2 to fakt dokonany – oświadczył sekretarz stanu USA Antony Blinken na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów, broniąc decyzji o odstąpieniu od niektórych sankcji. Zapowiedział, że Waszyngton zareaguje, jeśli Moskwa spróbuje użyć dostaw gazu jako broni.

W raporcie Departamentu Stanu wysłanym do Kongresu USA stwierdzono, że Nord Stream 2 AG - firma stojąca za budową gazociągu z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku - i jej dyrektor generalny Matthias Warnig, dobry znajomy prezydenta Rosji Władimira Putina, zaangażowali się w działalność podlegającą sankcjom. Ale odstąpiono od tych sankcji, gdyż leży to w interesie narodowym USA.

Reuters wskazuje, że Niemcy, z którymi prezydent USA Joe Biden stara się naprawić relacje nadwyrężone za prezydentury Donalda Trumpa, chcą ukończyć rurociąg o wartości 11 mld USD. "Niemcy podeszły do stołu (negocjacji) i jesteśmy z nimi aktywnie zaangażowani (w rozmowy)" - powiedział Blinken podczas poniedziałkowego przesłuchania w komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów.

"Z praktycznego punktu widzenia fizyczne ukończenie rurociągu było, jak sądzę, fait accompli", gdy administracja zdecydowała się odstąpić od sankcji - powiedział Blinken. "I niezależnie od sankcji wobec tego podmiotu i dyrektora generalnego, w naszej ocenie nie zmieniłoby to niczego w sprawie fizycznego ukończenia rurociągu" - zaznaczył. "Myślę, że mamy okazję, aby zrobić coś pozytywnego ze złej sytuacji, którą odziedziczyliśmy, kiedy objęliśmy urząd" – dodał.

Budowie rosyjsko-niemieckiego rurociągu sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie. Projekt, obecnie ukończony w około 95 proc., ma omijać Ukrainę, pozbawiając ją lukratywnych opłat tranzytowych i potencjalnie podkopując jej walkę z rosyjską agresją - wskazuje Reuters.

Reklama
Reklama

"Zawarliśmy z góry umowy, że wrócimy do wszelkich działań Rosji, które zagrażają bezpieczeństwu lub bezpieczeństwu ekonomicznemu któregokolwiek z tych krajów" – oświadczył Blinken.

Nord Stream 2 to dwunitkowa magistrala wiodąca z Rosji do Niemiec, która ma transportować 55 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Krytycy Nord Stream 2 twierdzą m.in., że projekt ten zwiększy zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzy wpływ Kremla na politykę europejską. 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Stary Grzyb
wtorek, 8 czerwca 2021, 20:09

Nie tylko ukończenie NS 2, ale także kompleksowy "reset", względnie równie niesławne "detente", czyli innymi słowy kolejna faza osłabiania międzynarodowej pozycji USA (nie licząc kompleksowych działań ukierunkowanych na rozkład wewnętrzny Stanów Zjednoczonych) były faktem dokonanym z chwilą "wyboru" Joe Bidena na "prezydenta" USA. Uzasadnianie tych "dokonań" przywoływaniem "interesu narodowego USA" może być odczytywane wyłącznie jako pokazanie przez "Demokratów" - po raz kolejny - środkowego palca Amerykanom.

BUBA
wtorek, 8 czerwca 2021, 20:02

USA -najpierw pomieszac a potem sie wycofac.

Niuniu
wtorek, 8 czerwca 2021, 17:13

Pan Sekretarz przedstawił fakty anie pobożne życzenia. Kolejny raz sprowadzeni zostaliśmy na ziemię. Może warto na spokojnie przeanalizować o początku historię NS2 i polskiej walki z nim. Na zimno i bez jednostronnych fałszywych założeń. bez propagandy. Wnioski niewątpliwie bolesne jeśli zostaną wyciągnięte pomogą może w przyszłości wygrać kolejną batalię a przynajmniej zapobiegną w angażowanie się Polski w z góry przegrane bitwy. Zdrowy rozsądek - chyba, że jest się supermocarstwem. Ale jak widać nawet supermocarstwo myśli. Może dla tego jest super?

dim
wtorek, 8 czerwca 2021, 14:03

Obama II.

Stary Grzyb
wtorek, 8 czerwca 2021, 20:16

To nie tylko Obama II. To cała linia polityczna, od FDR i jego miłości do Kulawego Józka, poprzez Jimmy'ego Cartera i niesławne "detente", Billa Clintona, Baracka Husseina Obamę z "resetem" i nagrodą Nobla za energiczne działania osłabiające potencjał wojskowy USA, aż po Bidena obecnie. Całość tych działań mieści się gdzieś między agenturalnością, sabotażem i "pożytecznym zidioceniem", a zdrada główna nie jest już niestety tak karana, jak być powinna.

Stary Szwajcar
środa, 9 czerwca 2021, 01:25

Ameryka ma to konieczne bo nie ma kasy. I nie zarabia kasy na swym imperializmie. Moze jakis tak koncern zbrojeniowy, ale nie spoleczenstwo amerykanskie. Trump zaczal wycofywac wojsko z Niemiec bo bylo za drogie. Czesc tego wojska udalo sie Trumpowi sprzedac na utrzymanie do Polski.

Jan z Krakowa
czwartek, 10 czerwca 2021, 20:04

Właśnie jest tak, że całe społeczeństwo amerykańskie korzysta na amer. zbrojeniach. Bo tam nie ma tak: albo masło albo armaty. Gdy są zbrojenia tam, to gospodarka jest w stadium ożywienia i wzrostu zwykle. Inaczej jest w Rosji; tam jest albo-albo. Poza tym, gdy prezydent słaby jak obecnie w Stanach, to nie wykorzystuje potencjału Ameryki.

rmarcin555
środa, 9 czerwca 2021, 00:07

@Stary Grzyb. FDR dogadał się ze Stalinem, aby wypchnąć z gry Wielką Brytanię. Doskonale wiedział, że po II wojnie będą tylko dwie siły. Nie przewidział jednak, że ZSRR tak szybko dorobi się własnego atomu. Clinton gdy odchodził to zostawił w budżecie nadwyżkę. Problemem amerykańskich sił zbrojnych nie jest brak pieniędzy czy jakieś mityczne "osłabianie", a masa niepotrzebnych baz wojskowych (USA) i absurdalne programy zbrojeniowe. Tam jest topiona kasa. Baz zamknąć nie można no bo każdy senator czy kongresman ma wyborców. Z porażek typu LCS, Zumwalt czy F35 też sporo domów się wybudowało. Nikt nie zrobił takiego burdelu jak Dżordż Dabliu Krzak. Podręcznikowy przykład jak bardzo Amerykanie rzeczywistości nie rozumieją. Sprawdź sobie ile utopiono kasy w Iraku i Afganistanie, a potem zadaj pytanie: czy było warto? Dzisiaj Ameryka ma na głowie panoszące się wszędzie Chiny i nikt tam nie będzie płakał z powodu NS2 budowanego przez jakiegoś regionalnego, stojącego nad grobem kacyka, tym bardziej, że USA nie są w stanie zapewnić Europie taniego gazu. Niestety w Polsce dalej popularna jest grzeszna miłość do Wielkiego Brata.

rmarcin555
wtorek, 8 czerwca 2021, 19:17

@dim. To za prezydentury Trumpa budowano NS2. Coś Ci się pomyliło. Trumpa nie obchodziło zatrzymanie NS2 tylko sprzedaż droższego amerykańskiego gazu. Cała prezydentura Trumpa była pozorna. Dużo haseł, mało efektów.

Daniela O.
środa, 9 czerwca 2021, 00:40

zatrzymanie budowy i sprzedaż droższego gazu to nie to samo?

rmarcin555
środa, 9 czerwca 2021, 11:36

@Daniela O. Budowy nie zatrzymano. Z chwilą kiedy Trump zrozumiał, że nie da się zmusić Niemców do kupowania drogiego gazu, stracił zainteresowanie tematem.

dim
środa, 9 czerwca 2021, 23:34

Ciekawe, że np. Grecy z Bułgarami sami chcą "kupować droższy gaz", zamiast opierać się tylko o rosyjsko-tureckie rury. Wspólnie budują gazoport, przy tym głównym inwestorem są firmy prywatne, a jeszcze, żeby było ciekawiej, już pierwszego dnia rezerwacji, usiłowano zarezerwować zdolność przepustową 12,5 mld m3, choć inwestorzy oferowali jedynie 7,5 mld m3. Czyli co ? wszyscy jakoś chcą "kupowac droższy gaz", zamiast rosyjskiego niemal monopolu ?

Nysa
czwartek, 10 czerwca 2021, 22:05

Nie chcą kupować ale muszą bo są szantażowani przez USA.

rmarcin555
czwartek, 10 czerwca 2021, 10:32

@dim. Może dla nich gaz amerykański jest tańszy, dla Niemców nie.

Proste
wtorek, 8 czerwca 2021, 13:24

Waszyngton zareaguje, jeśli Moskwa spróbuje użyć dostaw gazu jako broni? Wtedy USA nic nie będzie miała do powiedzenia bo będzie już za późno.

Stary Szwajcar
środa, 9 czerwca 2021, 01:31

w jaki sposob jako broni? Chyba jak zakreca kurek. I co wtedy USA kaza Rosji kurek otworzyc? Po prostu nie chca przynac ze przychodzi moment kiedy na rynku swiatowym bedzie gazu brakowac i bedzie po wiekszych cenach, to przerwanie NS2 nie jest zadna strata dla Rosji, a tylko olbrzymia strata dla Europy. Bo Rosja moze sprzedac kazda ilosc gazu gdzie indziej niz do Europy. Chinczycy rozczarowani ze Ruscy nie dostarczaja im tyle gazu ile chaca zaangazowali sie w wydobycie gazu w Rosji.

Jan z Krakowa
czwartek, 10 czerwca 2021, 01:02

Bronią jest przecież potencjalna możliwość zakręcenia takiego kurka krajowi, który nie ma alternatywnych dostaw gazu. W lepszej sytuacji zawsze będzie Rosja jako sprzedający gaz co sam przecież napisałeś (bo napisałeś, że gaz Rosja zawsze sprzeda). Więc gaz jest bronią. Natomiast dziwne jest twoje rozumowanie.

dim
środa, 9 czerwca 2021, 23:36

Rozpoznanych, wielkich złóż gazu jest 3-krotnie więcej, niż eksploatowanych. Czyli gazu raczej nie zabraknie. Chyba że rozmyślnym przykręcaniem kurka, a właśnie temu przeszkadzają gazoporty.

Tweets Energetyka24