PGNiG: Zużycie gazu w Polsce może wzrosnąć o 50%

10 września 2021, 12:12
Stacja gazowa - ukąady technologiczne, w tle rafineria
Fot. www.psgaz.pl
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Zużycie gazu ziemnego w Polsce może w perspektywie 10 lat wzrosnąć o 50 proc., a PGNiG przygotowuje się, żeby zabezpieczyć zwiększony popyt - poinformował PAP prezes PGNIG Paweł Majewski.

"Dostępne prognozy mówią o wzroście zużycia gazu w Polsce rzędu 50 proc. w perspektywie 10 lat. Obecnie zużycie gazu w Polsce mamy na poziomie około 20 mld m3 rocznie, więc mówimy o zużyciu nawet 30 mld m3 rocznie w pespektywie 2030 roku" - powiedział PAP Biznes prezes PGNiG.

Reklama
Reklama

W jego ocenie, te prognozy nie są oderwane od rzeczywistości, są one oparte przede wszystkim o perspektywy rozwoju energetyki gazowej.

"Odchodzenie od źródeł węglowych będzie wymagało w okresie przejściowym przestawienia się na energię wytwarzaną z gazu. Będziemy dokładać wszelkich starań, żeby zabezpieczyć w optymalnym stopniu dostawy błękitnego paliwa" - powiedział Majewski.

"Naszym celem jest zabezpieczenie stabilnych, nieprzerwanych dostaw gazu na polski rynek. Trzeba pamiętać, że po 2022 roku kończy się kontrakt jamalski, naszym strategicznym celem jest uniezależnienie się od dostaw z jednego kierunku i ich dywersyfikacja, czyli pozyskiwanie paliwa gazowego z innych źródeł. W tym celu będziemy sprowadzać do Polski gaz w formie skroplonej z Zatoki Meksykańskiej i Kataru poprzez terminal w Świnoujściu oraz gaz z Szelfu Norweskiego, w tym z naszego własnego wydobycia, poprzez Baltic Pipe. Będziemy też korzystać z interkonektorów ze Słowacją, Litwą, a jeśli będzie potrzeba to również z rewersu ze strony niemieckiej. Dodatkowo dysponujemy portfelem gazu ziemnego, który wydobywamy w kraju" - dodał. 

PGNiG jest w trakcie zakupu nowych złóż na szelfie norweskim. W marcu zawarł umowę na przejęcie dodatkowych 22 koncesji na szelfie norweskim, więc łącznie PGNiG będzie ich tam mieć 59. 

"Czekamy tylko na zgody administracji norweskiej, które spodziewamy się uzyskać jeszcze w tym roku. Nasze wydobycie na Szelfie Norweskim wzrośnie z obecnych niespełna 1 mld m3 gazu rocznie do 2,5 mld m3 gazu rocznie, a w szczytowym okresie nawet do 4 mld m3 gazu ziemnego rocznie. To szczytowe wydobycie spodziewamy się osiągnąć w 2027 roku. To jest znacząca część zarezerwowanej przez nas przepustowości Baltic Pipe. Resztę kupimy w kontraktach od partnerów działających na tamtym obszarze" - powiedział Paweł Majewski. 

PGNiG kupiło pod koniec sierpnia od ERU Management Services 85 proc. udziałów w ukraińskiej spółce Karpatgazvydobuvannya, dysponującej koncesją Byblivska. Koncesja leży w obwodzie lwowskim, przy granicy z Polską.

"To jest naturalna geologiczna kontynuacja naszego największego złoża, czyli złoża przemyskiego. W tym roku przeprowadzimy prace przygotowawcze, w przyszłym roku nastąpi odwiert poszukiwawczy, który przy sukcesie będzie się wiązał z rozpoczęciem eksploatacji od 2023 roku. Gaz z tego złoża może być dostarczany nie tylko na rynek polski, ale też sprzedawany na rynku ukraińskim" - powiedział prezes. 

Na początku września PGNiG zawarło z Venture Global Plaquemines LNG, LLC oraz Venture Global Calcasieu Pass, LLC aneksy do umów na dostawy LNG, które zwiększą wolumen o 2 mln ton rocznie, do 5,5 mln ton LNG rocznie, co odpowiada ok. 7,4 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji. 

"Obecna struktura dostaw LNG zakontraktowana ze Stanów Zjednoczonych pozwala nam zapełnić całkowicie przepustowość posiadanej w Polsce infrastruktury regazyfikacyjnej, czyli terminala LNG w Świnoujściu. Czekamy na decyzje inwestycyjne Gaz Systemu co do budowy pływającej jednostki terminala w Zatoce Gdańskiej. Kontrakty zawarte z Venture Global na zasadzie Free-on-Board, czyli kupna gazu w terminalu skraplającym i jego załadowaniu na nasze gazowce, pozwoli nam na swobodne handlowanie tymi nadwyżkami LNG na całym świecie" - powiedział Paweł Majewski. (PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Niuniu
niedziela, 12 września 2021, 20:50

Czyli za rok będziemy mieli BP i złoża w Norwegii o wydajności ok 2 mld m3 gazu rocznie. Będziemy potrzebowali więc tylko 8 mld m3 gazu od "partnerów działających na tamtym obszarze" - jak powiedział Paweł Majewski. Panie Majewski a mamy już coś dogadane o tych drobnych 8 mld m3 gazu od tych mitycznych partnerów? Przecież na dziś i jutro cały norweski gaz już ktoś kupił (ale nie Pan i nie Polska ). Jak nawet ktoś Nam ten gaz zgodzi się odsprzedać to zapewne cena będzie wyjątkowo korzystna - dla sprzedającego. Ale nie ma to jak bezpieczeństwo energetyczne i pewność dostaw.

Pavel
sobota, 11 września 2021, 21:54

W jakiś sposób trzy myszy chciały zostać jeżami. Chodźmy po radę do sowy. I powiedziała im: „Idź na zachód od lasu, znajdź najwyższy dąb, a dąb ma najgrubszy korzeń. Ten korzeń ma zielony ogórek. Zjedz to w całości, a potem możesz zostać jeżami. Tylko wtedy, gdy jesz i zaczyna kłuć w ustach, nie przejmuj się. Oznacza to, że twoje igły rosną.” Myszy udały się na zachód od lasu, znalazły najwyższy dąb i najgrubszy korzeń. Widzą, że jest ogórek. Duży i kłujący. Gryź myszy raz, gryź dwa razy - to boli-o-o-o-o. Ale kiedy pamiętają, co powiedziała sowa, wgryzają się z nową energią. Po tym incydencie narodziła się legenda o tym, jak myszy płakały, wstrzykiwały, ale nadal jadły kaktusa ”.

leming
piątek, 10 września 2021, 15:00

A więc,moim zdaniem, przyznał że będziemy brali ruski gaz z Niemiec.Mieliśmy bezpośrednie dostawy od producenta gazu,a teraz będziemy mieli gaz od tego samego producenta ale przez pośrednika,który też będzie zarabiał.Doprawdy niezwykłe unikatowe osiągnięcie, z zachwytu opadła mi szczęka.

MacGawer
piątek, 10 września 2021, 17:39

To jest jakiś ruski gaz w Niemczech? W ilosci 10 mld m3/rok? Dodatkowo? Patrząc na to co sie dzieje w ich magazynach (60% zapełnienie) wyraźnie widać, że Rosja dotarła do ściany jeżeli chodzi o eksport. Nawet swojemu najlepszemu klientowi nie mają co sprzedać, wręcz ich osuszają. Należące do Gazpromu Astora Germany tylko 12%! A wydobycie gazu w Rosji wzrosło lecz nikt nie mówi, że zużycie jeszcze bardziej... Inną sprawą jest wzrost polskiego zużycia gazu w takich warunkach. Ale polityką klimatyczną EU koniecznie chce zrobić sepuku. Jak w starym kawale (Dialog w spółdzielni mieszkaniowej: "Wsiogun" - Mata chata? Odpowiedź - Se puku!) wcześniej nie zrobi sobie "se puku" w głowę to upadnie i tyle.

Alpejczyk
sobota, 11 września 2021, 09:44

Za 3 lata Putin bedzie mial 13 milionow gazu cieklego dla Europy. Na tym dopiero zarobi. Ten gaz tez bedziecie kupowac przez Niemcow lub Wegry

MacGawer
sobota, 11 września 2021, 19:09

No tak, papier wszystko przyjmie. Dziękiu rosyjskim mediom powszechnie wiadomo, że ich pola gazowe są z gumy i mogą ciągnać ile sie chcą... Ale jak na złość jedna średnio mroźna zima pokazała, że 18% wzrost wydobycia to za mało aby zaspokoić popyt zewnętrzny i wewnętrzny. A im wiecej wyprodukują LNG tym mniej trafi w rury wiec przywiazana do nich Europa musi stracić. Nota bene mamy jakąś granicę z Węgrami przez którą można kupować gaz? I skąd bratankowie będą go mieli? Brnięcie w gaz to skrajna nieodpowiedzialność i nie trzeba będzie długo czekać aby sie o tym przekonać. W polskich magazynach jest 33.7 TWh gazu przy 21 mld m3 zużyciu, w niemieckich 142 TWh przy 86 mld m3 zużyciu. A dojdzie im dodatkowe zużycie na tłoczenie gazu...

Davienici są niesamowici
sobota, 11 września 2021, 22:59

Skąd oni was biorą?

MacGawer
poniedziałek, 13 września 2021, 10:44

Która informacja jest nieprawdziwa? Wszystko co napisałem można łatwo zweryfikować ale tego nie robicie. W zamian opowiadacie bajki o gazie który w dowolnych ilościach moze sprzedać Rosja. Niemcy już widzą jak wyglądają te "dowolne ilości", nota bene pobierane z europejskich magazyów należących do Gazpromu. Też łatwe do sparawdzenia lecz komu by się chciało szukać informacji...

Davienici są niesamowici
poniedziałek, 13 września 2021, 15:54

Czyli "pytanie" pozostaje dalej aktualne.

Austriak
piątek, 10 września 2021, 21:57

Jak dotad przez ostatnie 1000 lat sepuku robila Europa Wschodnia, z wyjatkiem Rosja ale ta nie jest Europa. Europie Zacodniej nie udalo sie zrobic sepuku. Wrecz przeciwnie: prawie 2500 lat prowadzila cywilizacyjniE swiat: od celtyckich dynarek zelaza w Gorach Swietokrzyskich i kopalni soli w Hallstadt po rewolucje naukowo-techniczna XIX wieku czyli.wynalazek silnikow parowego i spalinowgo i elektrycznosc i silniki rakietowe. Dipiero przy atomie i elektronice Europa stracila przywodztwo. Europa Wschodnia w tym nie uczestniczyla.

Tweets Energetyka24