Energetyczna smuta w Rosji. Moskwa ma problemy w handlu ropą i gazem [ANALIZA]

9 marca 2020, 14:49
840_472_matched__prhu6z_putin
Fot.: kremlin.ru

Koronawirus, amerykańskie sankcje, problemy z partnerami handlowymi – to m.in. te zjawiska uderzają w handel rosyjskimi surowcami energetycznymi. Zyski ze sprzedaży węglowodorów to największe źródło dochodów dla budżetu państwa Władimira Putina.

Rok 2020 nie zaczął się dla Rosji zbyt dobrze – przynajmniej jeśli chodzi o handel ropą i gazem. W ostatnich dniach roku poprzedniego Stany Zjednoczone zdecydowały się wdrożyć do swojego budżetu sankcje uderzające w Nord Stream 2 – budowany niemiecko-rosyjski gazociąg biegnący po dnie Bałtyku. Amerykańskie instrumenty skutecznie odstraszyły od projektu szwajcarską spółkę Allseas, która kładła rury na dnie morza, przez co zwiększyło się (i tak już spore) opóźnienie w realizacji prac. Połączenie miało być gotowe do końca roku 2019. Teraz wiadomo, że zostanie ukończone być może nawet w 2021 roku. Być może – bo USA grożą kolejnymi sankcjami, które – jeśli zostaną wprowadzone zgodnie z medialnymi przeciekami – będą w stanie praktycznie uniemożliwić handel rosyjskim gazem za pośrednictwem Nord Stream 2.

Ukończenie podbałtyckiego gazociągu miało niebagatelne znaczenie dla rozmów Moskwy z Kijowem w sprawie nowej umowy na tranzyt błękitnego paliwa przez ukraińskie terytorium na Zachód. Wobec braku alternatywnej trasy (a taką właśnie miał być Nord Stream 2), Rosjanie musieli dogadać się z Ukraińcami.

Wszystko to spowodowało dodatkowe koszty u stron zaangażowanych w projekt Nord Stream 2, przede wszystkim zaś – u Rosjan. O jakich kwotach mowa – trudno na razie powiedzieć. Niemniej, według analityków dla Moskwy podbałtycki gazociąg i tak miał wątpliwe podłoże ekonomiczne. Teraz zaś opowieści Kremla o jego opłacalności można włożyć na dobre między bajki.

Warto w tym miejscu podkreślić, że w roku 2019 Rosja grała na rynku europejskim niskimi cenami gazu (co przełożyło się na zwiększone zużycie tego paliwa w energetyce). Ten największy dostawca błękitnego paliwa do UE chciał, by jego klienci napełnili swoje magazyny przed ewentualną wojną gazową między Moskwą a Kijowem (swoje odegrała tu też presja ze strony taniego amerykańskiego LNG). Do wojny ostatecznie nie doszło, ale Europejczycy cieszyli się miesiącami taniego gazu, co również nadwątliło rosyjskie finanse.

Państwo Władimira Putina już od pewnego czasu ma problemy na europejskim rynku. Rosjanie stracili tam m.in. Litwę, która wybudowała swój gazoport wprowadzając tym samym konkurencję oraz Ukrainę jako bezpośredniego klienta (Ukraińcy kupują gaz rosyjski pośrednio, handlując z krajami zachodnimi, a więc po cenach nienarzucanych przez Gazprom). W ciągu najbliższych lat Rosja może przestać dostarczać gaz do Polski (która prowadzi intensywny program dywersyfikacji dostaw) oraz do Gruzji.

Sytuacji nie poprawił też gazociąg Siła Syberii, którym dostarczane jest błękitne paliwo dla Chin. Rentowność tego połączenia jest dla Rosji minimalna, Gazprom musiał bowiem wdrożyć szereg ulg ewidentnie wynegocjowanych przez Pekin, który wcielił się w rolę dyktującego ceny i warunki współpracy.

Nie lepiej wiedzie się ostatnio Rosji na polu ropy naftowej. Próby naftowej presji wobec Białorusi (która jawi się jako następna „zdobycz” terytorialna Putina) wywołały reakcję w postaci m.in. działań ze strony Mińska, Warszawy i Waszyngtonu na rzecz umożliwienia dostaw nierosyjskiej ropy do białoruskich rafinerii w Mozyrzu i Nowopołocku. Symbolem tego procesu może być wypowiedź Sekretarza Stanu USA Mike’a Pompeo, który podczas wizyty w Mińsku stwierdził, iż Stany Zjednoczone są gotowe zaspokoić 100% zapotrzebowania Białorusi na ropę (czy jest to technicznie i ekonomicznie możliwe – to już inna kwestia).

Z kolei w marzec 2020 roku Rosja weszła z widmem naftowej wojny cenowej z Arabią Saudyjską na horyzoncie. Saudyjczycy nie dogadali się bowiem z Rosjanami w sprawie reakcji kartelu OPEC+ na sytuację rynkową spowodowaną koronawirusem (epidemia znacznie obniżyła popyt na ropę naftową, co również uderzyło sprzedawców tego surowca po kieszeni) i zapowiedzieli obniżenie cen oraz zwiększenie wydobycia.

Wszystkie te sytuacje mają niebagatelny wpływ na sytuację wewnętrzną Rosji. Zyski ze sprzedaży ropy i gazu (ale przede wszystkim ropy) to największe źródło dochodów budżetowych tego państwa. Ich obniżenie to prosta recepta na problemy gospodarcze, a więc i na spadek popularności prezydenta Władimira Putina, który ostatnio nie ma dla swych rodaków zbyt wiele dobrych wiadomości. Patrząc z tej perspektywy można obawiać się, czy Rosja nie sięgnie po swoje ulubione narzędzie poprawy nastrojów społecznych, czyli agresywną politykę zewnętrzną. Taki krok mógłby być poważnym zagrożeniem dla państw bałtyckich, Ukrainy, Białorusi a nawet Polski.

KomentarzeLiczba komentarzy: 99
yaro
wtorek, 17 marca 2020, 21:52

" Reuters 16 marca 2020 r. Chesapeake Energy, firma zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem ropy i gazu i jeden z pionierów amerykańskiej rewolucji łupkowej, przygotowuje się do restrukturyzacji zadłużenia przy gwałtownym spadku cen ropy i gazu. Firma zatrudniła konsultantów ds. restrukturyzacji zadłużenia w Kirkland & Ellis LLP oraz bankierów inwestycyjnych w Rothschild & Co, podają cztery źródła. Firma bada opcje, podczas gdy nie ma jasnych rozwiązań. Na koniec 2019 r. zaległe zadłużenie wynosi około 9 mld USD. Podczas gdy w 2008 r. koszt jednej akcji spółki wynosił prawie 70 USD, jesienią 2019 r. akcje spółki były warte mniej niż 1 USD na akcję. Od początku roku akcje firmy spadły ponad czterokrotnie. Akcje Chesapeake spadły w tym roku o 75%, a w poniedziałek o ponad 30%. Skala tragedii jest olbrzymia." - to gdzie ta "smuta" Panie autorze ? w Rosji ? to chyba jakiś żart .....

Wania
środa, 18 marca 2020, 16:23

Eksport rosyjskiej ropy do Chin w styczniu spasdł prawie o 30%. Każdego dnia Rosja traciła miliard rubli. A spadnie jeszcze bardziej w kolejnych miesiącach bo chińskie rafinerie państwowe nie chcą ropy dostarczanej przez rosyjską spółkę Rosneft z powodu amerykańskich sankcji nałożonych na spółkę zależną. Chiny jednak wolą trzymać z USA. Więc w Rosji jednak smuta towarzyszu.

mc.
środa, 11 marca 2020, 16:06

Z ostatniej chwili: Rosjanie wstrzymują wysyłkę gazu, gazociągiem "Siła Syberii". To nie będzie dobry rok dla Rosji...

T72B3
niedziela, 15 marca 2020, 13:35

Ty lepiej patrz jaki ten rok będzie dla Polski

Wania
poniedziałek, 16 marca 2020, 23:05

Tania ropa i gaz oznacza, ze będzie to lepszy rok dla Polski. Dla Rosji na pewno też. Rosja ma w końcu na kolejne dwie kadencje swoje najcenniejsze dobro narodowe czyli ojca narodu. Wszyscy tam się cieszą, że się udało przekonać to dobro do dalszego wspierania oligarchów i siebie.

poniedziałek, 16 marca 2020, 01:32

Polskę Polakom zostaw.

Husaria
poniedziałek, 16 marca 2020, 00:03

Mam wrażenie,że zdecydowanie lepszy niż dla was. Zresztą jak zawsze!

i to by było na tyle w tym temacie
środa, 11 marca 2020, 10:25

Nicholas Gvozdev, profesor Wojenno-Morskiego College'u i pracownik Instytutu Studiów Polityki Zagranicznej w Filadelfii, również ocenił szanse Rosji na wygranie konfrontacji gospodarczej. Kreml przystąpił do gry, stawiając na to, że do końca roku może nie tylko zemścić się na Stanach Zjednoczonych, ale także przywrócić partnerstwo z Arabią Saudyjską - powiedział w artykule dla National Interest. Autor podkreśla, że Rosja jest gotowa podjąć ryzyko ewentualnej eskalacji w konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi w celu uzyskania przewagi nad Waszyngtonem i podaje jako przykład zaostrzenie sytuacji w Syrii. „Rosjanie przesunęli kilka czerwonych linii narysowanych przez Ankarę, a następnie pokazali Turcji, na ile ta może (lub nie) liczyć na Stany Zjednoczone i ich europejskich sojuszników. Następnie Erdogan wyjechał do Moskwy, aby wznowić negocjacje z Władimirem Putinem”, pisze autor artykułu.

Wania
środa, 18 marca 2020, 06:24

Przesunięcie przez Rosję kilku czerwonych kino oznacza grabienie przez nich kolejnych terenów w imię bratniej pomocy. Mieliśmy tak od 1939 roku kiedy ta bratnia pomoc ramię w ramię z Hitlerem napadła na nas.

mc.
środa, 11 marca 2020, 14:18

"dziękujemy" za przekazywanie wiadomości ze sputnika. Są one równie wiarygodne, jak prawda w gazecie Prawda.

Rrr
czwartek, 12 marca 2020, 09:14

Dziś trudno określić kto o co gra, jesteśmy manipulowani ze wszystkich stron.

poniedziałek, 16 marca 2020, 01:34

Jeśli chodzi o sputnika i towarzyszy retransmitujących tutaj te bzdury, to nie jest trudno.

andys
środa, 11 marca 2020, 10:11

Czy autor wie co znaczy słowo - smuta ? Watpię.

Paragraph23
środa, 11 marca 2020, 09:29

Ależ niska cena ropy wykańcza USA a nie Rosję !!! Przemysł łupkowy w USA padnie z powodu wysokich kosztów wydobycia. To jest dil AS z Rosją w związku z próbą przewrotu w Arabii Saudyjskiej jakiemu patronowało USA... Poza tym Chiny wychodzą z "koronowirusa" w USA wrecz przeciwnie, dopiero zaczyna sie u nich problem. W USA nie ma powszechnej opieki zdrowotnej co pomaga w rozprzestrzenianiu sie wirusa !!!

wtorek, 24 marca 2020, 09:08

Ile za wp

Sjj
środa, 11 marca 2020, 15:01

Przychody budzetowe z ropy i gazu: ruscy ponad 40%. Usa ponizej 1%. Proponuje cos na otrzezwienie.

T72B3
niedziela, 15 marca 2020, 13:27

Napisałem że wystarczy poczytać strukturę budżetu Rosji a nie wiecznie pisać bzdury

poniedziałek, 16 marca 2020, 01:35

No to skończ weszcie.

Kiks
środa, 11 marca 2020, 12:43

Padłem. Czy USA są zależne od wydobycia? Nie. Czy ruscy są? Tak. USA wygaszą je i wznowią jak cena wzrośnie. Większym problemem będą zawirowania na rynkach inwestycji.

tv pl nie kłamie
środa, 11 marca 2020, 16:09

Usa oficjalnie nie. Ale już podatnicy owszem. Banki straciły grubą kasę. Giełda siadła od ponad 30 %, panika w oczach. To się dzieje. Nawet w naszej telewizorni to było.

Kiks
środa, 11 marca 2020, 16:47

Giełda siadła od koronawirusa. Spadki cen ropy tylko nałożyły się. I jeszcze raz, upadłości w USA to część ich życia.

dropik
środa, 11 marca 2020, 08:49

Ruski budzet oczywiście dostanie najbardziej po ... . Ale również i nasz dostanie, bo spadek cen paliw to niższe wpływy z VAT . Liczę na paliwa po 4zł a to oznacza jakies 20gr vatu mniej na litrze. Będzie możliwe tylko wtedy jeśli spadek potrwa kilka miesięcy. Jak nie to rząd nie dopuści do takiego spadku. Zapewne podniosą akcyzę .

Kiks
środa, 11 marca 2020, 13:39

Faktycznie. Masz porównanie.

www
środa, 11 marca 2020, 04:43

Ceny ropy odbiły, Rosja nic nie dostanie(w sensie finansowym), na dzień dzisiejszy ma tyle aktywów, że przez 10 lat może sobie pokrywać dziurę budżetową związaną z ropą, cały ten artykuł wygląda na sponsorowany. To nie Rosja jest zagrożona a amerykańskie łupki które właśnie praktycznie się skończyły(finansowo) bo ponad 70% instalacji łupkowych w USA już nie działa a te co działają to na zasadzie oparów, LNG z USA też ledwie dyszy i należy go zaliczyć do "american dream". Krótko mówiąc właśnie teraz mamy przykład jak Rosja wykasza USA z rynku LNG i z rynku ropy łupkowej, i jak Rosja sprowadza rodzinę królewską AS do parteru. Do kwietnia jeszcze 3 tygodnie i w tym czasie Kreml dojdzie z książętami AS do porozumienia, i to twardą ręką.

Sjsj
środa, 11 marca 2020, 15:08

Dla takich jak ty tkwiacych umyslowo w latach 80. Ruski budzet 40% wplywow z ropy. Amerykanski 1%. Ruscy sa bezsilni straca tylko miliardy. Amerykanie nawet spadku nie zauwaza.

Kiks
środa, 11 marca 2020, 12:45

No właśnie łupki. A nie USA. I tak, znowu ci "genialni" ruscy, którzy przeżrą to co odłożyli.

fuks
środa, 11 marca 2020, 15:30

Odezwij się za 3-4 tygodnie jak będziesz miał argumenty. Ale wątpię.

Kiks
poniedziałek, 16 marca 2020, 14:18

Co zmienią 4 tygodnie. Uśmiałem się.

Kiks
czwartek, 12 marca 2020, 14:36

@fuks masz argumenty. Poczytaj komentarze. Dzięki temu "geniuszowi" już raz przeżarli rezerwy. Teraz zrobią to znowu.

PePe
środa, 11 marca 2020, 01:21

Mój komentarz zamieściłem wcześniej przy innym artykule, ale okazuje się że tu bardziej pasuje. I tak - Moim zdaniem na stanowisko Rosji (tj. rozpoczęcie wojny cenowej z Arabią Saudyjską) bardzo duży wpływ miała Polska, a dokładnie ograniczenie dostaw rosyjskiej ropy do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Rafinerie te (Orlen + Lotos) przerabiają łącznie ok. 46 mln ton/rok ropy. W ciągu ostatnich 5 lat udział rosyjskiej ropy w tym przerobie spadł z 95% do 60%, i według polskich deklaracji ma spadać nadal do poziomu ok. 40%. Czyli dla Rosji zanosi się starta rynku na ok. 25 mln ton/rok ropy. Dodatkowy temat to białoruskie rafinerie o przerobie ok. 24 mln ton/rok ropy – Polska podjęła prace nad rewersem rurociągu „Przyjaźń” by dostarczać do nich ropę inną niż rosyjską, powiedzmy 50% zapotrzebowania. Zanosi się na łączną utratę rynku zbytu na ok. 40 mln ton/rok ropy (Polska, Białoruś, Litwa, Czechy). Kryzys z zanieczyszczoną rosyjską ropą z 2019 r, pokazał, że Polska jest „niewrażliwa” na zakręcenie kurka przez Rosję – czyli naciski polityczne na Polskę nie działają. Trzeba walczyć ceną! Rosja eksportuje ok. 250 mln ton/rok ropy – czyli zanosi się na utratę ok. 15% rynków zbytu, tradycyjnie rosyjskich. A kto wchodzi z dostawami na te rynki, wypierając Rosję? Głównie Arabia Saudyjska!!! W sytuacji gdy eksport ropy to ok. 50% budżetu Rosji – widać że AS jest głównym zagrożeniem, i to za sprawą Polski!!! Czyli Rosja musi prowadzić wojnę cenową z Arabią Saudyjska z powodu polityki polskich firm (Orlen + Lotos + PERN). Ciekawa teza, prawda?

Platon XXI
środa, 11 marca 2020, 00:27

jeśli dzisiejsze ceny ropy i gazu utrzymaja się przez kilka najblizszych miesięcy to deficyt budzetowy rosji wyniesie 40 proc. ,inflacja 30 proc, a rosyjskie trole zobaczymy na zmywaku u Turków i Arabów sprzedajacych kebaby.

Epikur IXX
środa, 11 marca 2020, 12:52

Nie oceniaj po sobie. Myślisz, że jak ty zaiwaniasz na zmywaku u Hindusa w Londynie to inni też będą. To tak nie działa.

haha
wtorek, 10 marca 2020, 23:47

16 maja 2020 r. kończy się umowa tranzytowa gazociągiem jamalskim, więc już za chwilę dostaną od nas po łapkach :)

T72B3
niedziela, 15 marca 2020, 13:33

Ha ha a faktury zapłaci Kowalski Amerykanie kupią gaz w Rosji i nam sprzedadzą z200% marża do gazoportu w Świnoujściu będą mogli nalać sobie wody z Bałtyku zamiast gazu z łupków

T27
poniedziałek, 16 marca 2020, 01:39

Swędzi was ten gazoport co? Aż miło popatrzeć.

po trzecie sankcje
wtorek, 10 marca 2020, 18:57

Duża część rosyjskich dostaw gazu indeksowana jest jeszcze do rynku ropy. Hehehe. Dostaną z dwóch stron.

Kiks
wtorek, 10 marca 2020, 18:00

Jakby ktoś nie zauważył, ale zwiększone wydobycie to i większe obciążenie infrastruktury, a to podnosi koszty. Bo i serwisować trzeba częściej itd.

AWU
wtorek, 10 marca 2020, 16:50

Było to nieuniknione i zresztą wspominano o tym w analizach na Energetyka24. Zgadzam się z autorem że Rosja jak zawsze może sięgnąć po agresywną politykę zewn. Historia uczy że jest to jedyne znane Kremlowi rozwiązanie, skrajnym przykładem wywołanie 1 W.Ś. co opisał m.in. prof N. Davies. Po klęsce w wojnie z Japonią Moskwa usiłowała zreformować państwo ze skutkiem "jak zawsze" i w 1914r kraj stał na progu bankructwa, wojna wydawała się im dobrym rozwiązaniem w nadziei na kredyty francuskie (przez cały okres 1 wojny Moskale konsekwentnie odmawiali pomocy w sprzęcie i broni a żądali pomocy finansowej). Potwierdza to fakt że Prusy które nie miały wobec Rosji żadnych roszczeń i bynajmniej nie chciały walczyć na dwa fronty trzykrotnie ostrzegały Petersburg przed kontynuacją powszechnej mobilizacji. W rezultacie wojna na froncie wsch zakończyła się przed końcem 1916r klęską Rosji i do końca konfliktu Prusy wysyłały tam oddziały z Francji w ramach rotacji na wypoczynek. Na szczęście na dziś wojna z NATO to dla Putina gwarancja klęski a nawet ograniczona eskalacja konfliktu z Ukrainą czy Gruzją może nie dać tego samego odzewu i wzrostu popularności kliki Putina jakim był efekt zbrojnej aneksji Krymu. Rosyjskie społeczeństwo aczkolwiek zindoktrynowane jest również głęboko spauperyzowane, Rosjanie sami żartują w kontekście konfliktu z Turcją " zdobędziemy Konstantynopol, pomaszerujemy na Zatokę Perską a kiedyś nawet naprawimy dziury w naszych drogach". Również ciekawa propozycja w kontekście Ukraińsko-Amerykańskich negocjacji energetycznych, Ukraina dysponująca olbrzymimi przestrzeniami składowania gazu oferuje Amerykanom swe magazyny w celu składowania LNG do czasu gdy ceny gazu znów wzrosną (co jest również nieuchronne) i sprzedaży na rynek głównie europejski. Również podczas tych negocjacji Amerykanie podkreślali że nowe sankcje na NS2 są bardzo prawdopodobne a raczej nieuniknione jeśli Rosjanie będą usiłowali ukończyć projekt samodzielnie. Pierwszym przykładem utrzymanie przez Danię wymagania iż jedynie jednostki wyposażone w APS i zakaz używania kotwic podczas układania rury (tysiące ton amunicji z 2 w.ś. na dnie) mogą pracować przy rurociągu. Rosyjskie statki APS nie posiadają.

andys
środa, 11 marca 2020, 10:22

"Historia uczy że jest to jedyne znane Kremlowi rozwiązanie, skrajnym przykładem wywołanie 1 W.Ś. co opisał m.in. prof N. Davies. " Przeczytam, nie wydaje mi się, aby to Rosja wywołała I WŚ . Słuchałem wykladów na YT, gdzie o wywołanie tej wojny oskarżono Anglię. Wszyscy jednak wiemy, że IWŚ wywołały Niemcy, jak zresztą i II WŚ. Niedługo dowiemy się, ze i wojnę peloponeską wywołali Rosjanie. Autorowi tego wpisu nalezy przypomnieć, że w 1914 r Prusy to była prowincją Niemiec i jako taka nie mogły wysyłać ani not ani wojska. Coś sie koledze pokalapućkało.

poniedziałek, 16 marca 2020, 01:40

drugą wywołał zsrr

szkoda czasu
środa, 11 marca 2020, 12:53

To jednostka niereformowalna.

Wania
wtorek, 10 marca 2020, 15:30

Jak się kradło, zabijało i oszukiwało to się teraz ma albo raczej się nie ma. Teraz Putin bedzie 20 min przed spotkaniem a nie 20 min spóźniony

Wppr
wtorek, 10 marca 2020, 15:24

O jak mi przykro... Teraz będzie trzeba gaz i ropu za darmo pompować. Putin to genialny strateg nie ma co hahahaha. Teraz zobaczymy to mocarstwo.

Newsroom
wtorek, 10 marca 2020, 14:07

Skąd tu tyle trolli broniących bandycką Rosję Putina ? Otóż Arabia Saudyjska uzgodniła wszystko z USA, wszystko jest dokładnie przemyślane , nic nie jest robione na żywił ! Ten ruch Saudów będzie dla Kremla niszczący i ostateczny !!

Terminus Est
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:53

Zanim zaczniemy się podniecać smutą na Kremlu, radzę wnikliwą analizę notowań giełdowych spółek zajmujących się łupkami: OCCIDENTAL -11,22% (-41,77%), APACHE -8,26 (-39,90%), -4,11% (-30,76%). No jeśli w Mordorze smuta to wśród g-łupkowych inwestorów chyba czarna rozpacz :) Policzcie sobie na palcach i pomyślcie: QUI BONO? A tak nawiasem mówiąc, saudyjski księciunio i zimny czekista mogą sobie rżnąć głupa jak to nie mogą dojść do porozumienia ale jeszcze kilka tygodni takiego boczenia się na siebie a po amerykańskich łupkach zostaną tylko dziury w ziemi :)

bc
wtorek, 10 marca 2020, 18:33

Giełda w City Novatek -27%, Łukoil -25%, Sbierbank -25%, Rosnieft -23%, Gazprom -20%. Jeśli USA tak zdecydują to amerykańskie łupki nawet tego nie odczują a tym bardziej budżet federalny bo dolar im na to pozwala. W Rosji skończy się to źle.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 15:28

No popatrz ale to w USA uderza w prywatne firmy. Nie poradza sobie, upadna, powstana nowe a w Rosji bij w państwo:)

7plmb
wtorek, 10 marca 2020, 11:38

Tylko taki jeden mały szczególik który Tobie umknął.Przemysł związany z ropą naftową to dla USA szczególik..a dla Was być albo nie być.

Kiks
wtorek, 10 marca 2020, 10:04

Jakie dziury.. Ceny wzrosną i znowu zaczną pompować. Co najwyżej przez innego właściciela. Nie rozumiesz chłopcze jednego, bankructwa, upadłości są na porządku dziennym w USA. Oni są do tego przyzwyczajeni. I szybko podnoszą się. Ot taka kapitalistycznega kultura przedsiębiorczości.

Roll
czwartek, 12 marca 2020, 09:22

Jak można być do bankructwa przyzwyczajonym?

tyu
wtorek, 10 marca 2020, 09:52

Tylko że Ameryka nie opiera połowy swojego budżetu na surowcach jak Rosja. A poza tym ludzie i tak jest powód do świętowania, już abstrahując od tego kto jeszcze na tym traci czy nie, grunt że Putin będzie miał mniej na czołgi i trolle.

Wanilia
wtorek, 10 marca 2020, 09:34

No nie wiem, czy w Rosji tylko smuta.... Angielska giełda wczoraj: Novatek -27,5%, Łukoil -25,6%, Sbierbank -25,2%, Rosnieft -23,5%, Gazprom -20,1%. A rubelek też poszedł na dno...

Sarmata
wtorek, 10 marca 2020, 17:25

Angielska giełda? To znaczy kto stracił? Ci co kupili? A kto kupił na angielskiej giełdzie.....Rosjanie? Rosjanie sprzedali drogo i teraz czekają aby tanio odkupić, już to raz zrobili.

po trzecie sankcje
wtorek, 10 marca 2020, 08:40

Szacowane koszty wydobycia baryłki w dolarach ze strony money.pl: Wielka Brytania 52,5 Brazylia 48,8 Kanada 41 USA 36,2 - pełne dane na stronie. Rosja 17,2 - poniżej są już tylko kraje znad Zatoki Perskiej. Tak czy siak krajów ze średnim kosztem 35 i więcej jest kilka. W każdej wojnie cenowej są ważne dwa aspekty - struktura kosztów czyli kto jeszcze zarabia, a kto już dokłada i drugi: kto ma zasoby, żeby pokrywać straty zanim wykończy konkurencję. Mimo wszystko ta wojna cenowa na ropie to dla nas Polaków korzystne zjawisko - w każdym scenariuszu Rosja będzie miała mniej pieniędzy na zbrojenia, co jakoś mnie nie martwi specjalnie.

Fgu
wtorek, 10 marca 2020, 15:25

Tylko, że w Rosji nie ma w takiej sytuacji 40 % budżetu... a reszta idzie na rakietu i czołgi.

Peresada
wtorek, 10 marca 2020, 13:40

To dane sprzed kilku lat. Obecnie - już od 2017 r., koszty wydobycia złóż w zachodniej Syberii (a to ponad 50% wolumenu) wzrosły ponad dwukrotnie. Nakłady podobnie. Dzieje się tak dlatego, że wydobycie z tych pól spada, a żeby je zbilansować eksploatuje się złoża bardziej kosztowne (jakość tej ropy to zupełnie inna sprawa - np. chlorki w surowcu w rurociągu Przyjaźń mogą oznaczać ze Rosja wróciła w jakiejś części do technologii z lat 80) . Należy tez zwrócić uwagę, że według danych rosyjskiego Ministerstwa Środowiska, od 2017 r. nie oddano do użytku żadnego nowego pola naftowego - i nie dlatego ze nie mają tych pól, tylko dlatego że nie mają technologii. Koniec końców, Saudi Aramco ocenił pod koniec 2019 r. koszt wydobycia w Rosji na 42 USD za baryłkę przy projektach lądowych i 44 USD przy projektach morskich. I to by się zgadzało z KPI w budżecie Rosji - 42 USD/b. Pozdrawiam.

cacyk
wtorek, 10 marca 2020, 00:51

Coś to dziwne liczby podajesz. Skąd takie wyniki jakieś źródło mogę prosić ?

yigb
wtorek, 10 marca 2020, 00:05

to jakieś drobiazgi w amerykańskiej gospodarce a dla Rosji to srebra rodowe

Terminus Est
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:29

Errata: Devon Energy -4,11% (-30,76)

po trzecie sankcje
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:27

Rosjanie pod presją łupków z jednej strony, własnego uzależnienia od dochodów z drugiej uwikłali się w wojnę cenową z Arabią Saudyjską. Zresztą interwencje w Syrii i Libii też mają podłoże energetyczne. Nie chcieli się dogadać z OPEC i poszli na wymianą ciosów w dobie koronawirusa. W zasadzie ich polityka to "pompować ile się da, bo za dekadę lub dwie ropa i tak straci na znaczeniu" jest niejako jednowymiarowa - nie pozostawia za bardzo miejsca na jakikolwiek manewr. Tak naprawdę taka desperacka szarża bardzo rzadko w gospodarce przynosi pozytywne rezultaty. Powiedziałbym, że to przypomina kupowanie czasu i liczenie na ... za bardzo nie wiem na co? Wojnę? Nowe rozdanie? Zachowanie status quo? Implozję Zachodu? Zwycięstwo polityki przekupstwa? Zmianę układu sił na świecie po którym Rosja znowu znajdzie się języczkiem u wagi?

tyu
wtorek, 10 marca 2020, 10:03

Ale co to znaczy pompować ile się da? Przecież jak popyt jest x to nie sprzedaz 2x tylko dlatego ze tak bardzo tego chcesz. Wypompujesz więcej niż możesz sprzedać to będzie stało w magazynach i tyle.

Pan Ferdek
wtorek, 10 marca 2020, 09:20

Ja wiem, że zaistniała sytuacja mogła zaskoczyć ale powyższy komentarz jest typu: "pisać dla samego pisania ale tak aby zaciemnić niewygodne fakty" a nieudolnie próbować zachować narrację że ta Rosja i tak"padnie" choć jeszcze się miota. Ale rozumiem: frustracja nie jest najlepszym doradcą.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 15:30

Ferdek, w XX wieku Rosja upadła juz dwa razy wiec jak widać....

michalspajder
wtorek, 10 marca 2020, 18:46

Nie Davien. Rosja nie upadla, Rosja upadala. Podnosi sie tak, jak sie podnosi, ale nie upadla. Jakos jej jeszcze nikt nie rozebral od 1917 roku.

mc.
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:10

"Taki krok mógłby być poważnym zagrożeniem dla państw bałtyckich, Ukrainy, Białorusi a nawet Polski." - jakie jeszcze kierunki wchodzą w grę ? Ja stawiam na działania w tym samym czasie na dwóch kierunkach: Estonia-Łotwa i Ługańsk-Donieck.

po trzecie sankcje
wtorek, 10 marca 2020, 08:43

Zaostrzanie sytuacji jest ryzykowne, bo grozi kolejnymi potencjalnymi sankcjami w czasie gdy dotychczasowe boleśnie biją w gospodarkę. Więc tak realne pole manewru Rosjan jest dużo mniejsze niż próbują nam wmawiać.

Stary Grzyb
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:05

Prawidłową politykę wobec Sowietów wytyczył i perfekcyjnie, z doskonałym skutkiem zrealizował wielki Ronald Reagan: presja polityczna ("Własnie podpisałem ustawę delegalizującą Sowiety na wieczność. Bombardowanie rozpoczynamy za 5 minut." plus wsparcie polskiej "Solidarności"), presja gospodarcza (trwałe uwalenie cen ropy we współpracy z Saudyjczykami plus COCOM), presja militarna ("Gwiezdne Wojny", "Able Archer" oraz "Pershingi" i "Cruise'y" plus Afganistan) - i ludobójcze Sowiety poszły na smietnik historii. To samo - z retuszami wynikającymi z upływu czasu - należałoby by dzisiaj zaaplikować putinowskiej bolszewii. Cena ropy na poziomie 30 USD za baryłkę to bardzo dobra wiadomość, utrzymanie takiej ceny przez najbliższe 5 lat (czyli do końca - oby wygrał wybory - drugiej kadencji prezydenta Trumpa) plus odpowiednie wzmocnienie amerykańskiej obecności militarnej w Europie Środkowej (a przede wszystkim w Polsce) rozwiązałoby problem więzienia narodów, zwanego Rosją. Co jak najprędzej daj Panie Boże, amen.

tyu
wtorek, 10 marca 2020, 09:59

Prawda to Panie. Dlatego w Warszawie ma pomnik. Śmiało można powiedziec że Ameryka uratowała ze 100 milionów ludzi od biedy i opresji sowieckiego skansenu. Teraz tak samo w bólach i trudach świat wyciąga ze śmietnika "Rosyjskiego Mira" Ukrainę. Kto wie może za 15 lat będzie w Kijowie pomnik jakiegoś Obamy czy innej Merkel. A i jeszcze warto dodać, że Amerykański program gwiezdnych wojen to był blef. Ale Rosjanie nie mogli tego ni jak sprawdzić, bo byli w plecy z komputerami i innymi zaawansowanymi technologiami.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 08:30

Raczej spowodowane było to tym że choć zbierali PRZE-ogromne ilości danych wywiadu to NIKT ich nie analizował błąd systemowy . Choć mieli wszystko co potrzeba by się zorientować to nie miał kto tego zrobić brak szkoły i stanowisk analityków jacy ogarniali by całość korzystając ze wsparcia naukowców . Stany znały ich słabość . Pomnik to może stać Trumpa za dostarczanie Lethal Weapons po analizie sytuacji dr. Karbera wojny w Donbasie Obama się krygował a Trump to co potrzeba czyli Javeliny dostarcza aż miło i wspiera think-tankami choćby w cyber .

po trzecie sankcje
wtorek, 10 marca 2020, 09:09

Sankcje na Rosję spowodowane są polityką względem Krymu i Donbasu. Bez zmiany polityki nie będzie poluzowania sankcji. Moim zdaniem będzie musiało dojść do jakiegoś przesilenia w relacjach FR i UA, bo Rosji nie stać na pozostawanie pod sankcjami w nieskończoność. Kwestia kiedy i jak będzie wyglądało porozumienie? Mimo wszystko do pierwszych oznak przełomu może brakować kilku lat.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 08:33

Planem zastępczym FR było uderzenie i dojście do Dniepru i tam zniszczenie przepraw i zajęcie tej połowy UKR . Ale plan ten był w czasach jak UKR miała lipną Armie a nie 250 tys stanu teraz i 840 tanków . Choć nie wykluczam ataku Armiami na UKR a wręcz byłoby to gwarancją spokoju dla RP i Bałtów na lata .

Nysa
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:22

Amen to będzie ale dla Polski. Polska kupuje amerykański gaz LNG za cenę dwukrotnie większą niż gaz rosyjski. Cena ropy za 30 USD to grób dla amerykańskiej ropy z łupków. Putin postanowił rzucić rękawice ekspansji amerykańskich firm wydobywczych ropy naftowej z łupków.

Wwp
wtorek, 10 marca 2020, 15:38

Sytuacja jest taka że dla nas lepiej jest płacić USA nawet 3x więcej bo każda złotówka która płacimy Rosji za gaz jest dla nas potencjalnym zagrożeniem militarnym.

Peresada
wtorek, 10 marca 2020, 13:46

Istotnie, cena 30 USD to kłopot dla łupkowego wydobycia. Żeby jednak ocenić ten kłopot trzeba znać strukturę kosztu wydobycia w relacji kapitał/eksploatacja. I tu - przynajmniej w pozycji eksploatacja - pojawiają się cyfry około 20 USD/b. Według danych publikacji branżowych. Ale oczywiście nie musimy w to wierzyć.

człowiek
wtorek, 10 marca 2020, 12:20

Brednia, za ruski gaz płacimy jakieś 560 dol , amerykański nie ma szans żeby był droższy

Stary Grzyb
wtorek, 10 marca 2020, 10:13

Tak toczno, Wania. Amerykański gaz dla Polski jest wprawdzie o 1/3 tańszy, niż rosyjski, koszty wydobycia amerykańskiej ropy z łupków to 15 USD za baryłkę, poprzednio głoszona próba stłamszenia amerykańskiego frackingu skończyła się tym, że USA są dzisiaj zdecydowanie największym producentem ropy naftowej na świecie, a Putin postanowił rozpocząć wojnę cenową w sytuacji, kiedy ponad 60% rosyjskiego eksportu i 50% dochodów rosyjskiego budżetu to ropa i gaz (w USA jest to poniżej 2%). Genialna strategia, jak to zwykle u podpułkownika KGB, za świetlanych rządów którego udział maszyn i urządzeń (wraz z uzbrojeniem) w eksporcie spadł z 30% do 7%, odsetek populacji żyjącej poniżej rosyjskiej granicy nędzy przekroczył 20%, liczba Chińczyków na Syberii przewyższyła liczbę Rosjan, a ponad 1/3 dorosłych obywateli, w tym 75% tych poniżej 35 roku życia, chciałaby natychmiast wyjechać z Rosji na zawsze, gdyby tylko miała dokąd i za co. No, ale w zamian za to udało się zaprowadzić "russkij mir", czyli bajzel, nędzę i nieszczęście na Krymie oraz w Donbasie, przy okazji robiąc sobie śmiertelnego wroga z Ukraińców, do niedawna (oczywiście niesłusznie) uważających Rosjan za naród braterski. Krótko mówiąc, dalej Górna Wolta z rakietami, zaś w interesie nie tylko świata, ale i Rosji, Putin powinien przestać rzucać rękawice, a rzucić się na linę.

po trzecie sankcje
środa, 11 marca 2020, 19:15

Wiele lat temu jak tylko pojawiła się technologia łupków zacząłem zastanawiać się nad różnymi jej aspektami. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że jest to kopernikański przewrót na niewyobrażalną skalę, choć jego efekty są rozciągnięte w czasie. Gdzie jest istota tego przełomu?: 1) złoża konwencjonalne ropy są bardzo nierównomiernie rozłożone, a te najbardziej atrakcyjne zlokalizowane są w krajach relatywnie mało ludnych i słabo uprzemysłowionych 2) nadwyżki konwencjonalnej ropy (i częściowo gazu) zlokalizowane były w kilku zaledwie krajach / regionach co prowadziło do układu: my uprzemysłowieni potrzebujemy ropy i kupujemy ją od petro-krajów, które nieźle sobie z tego żyją. 3) ten 'pas transmisyjny" przenosił bogactwo wytwarzane w krajach wysoko uprzemysłowionych do różnego rodzaju relatywnie mało ludnych producentów ropy, relatywnie dużo siły i przewagi konkurencyjnej posiadały kraje - producenci ropy naftowej, 4) wraz z opanowaniem technologii wydobycia z łupków - zmienił się układ sił. Nagle okazało się, że w zasadzie to wiele krajów ma łupki i jedyne czego potrzebują to: kapitał i technologia. Technologię i kapitał miały kraje wysoko uprzemysłowione. 5) Obserwujemy powolny upadek modelu biznesowego polegającego na "zapędzimy 5% ludności do wydobywania ropy i będziemy z tego żyli jako kraj". Kraje takie jak Rosja, Wenezuela, Brazylia, kraje Zatoki Perskiej stanęły w szranki do zaostrzonej konkurencji o malejący tort możliwych do zarobienia pieniędzy na wydobyciu ropy. Realizowane marże są w trendzie horyzontalnym lub malejącym i tylko najbardziej efektywni producenci będą w stanie na tym prosperować. 6) OPEC historycznie traci na znaczeniu wraz z utratą udziałów w rynku i pojawianiem się alternatyw. Musieli zacząć dogadywać się z Rosją, bo bez niej byli za słabi. Do tego przyszłość ropy przestała być pewna i pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Moim zdaniem w trójkącie USA - Rosja - kraje Zatoki Perskiej, Rosja pod sankcjami ma najmniejsze szanse na obronienie swojej pozycji w perspektywie powyżej 5 letniej, bo bije się z dwoma konkurentami na raz: USA obłożyła ich sankcjami technologicznymi i finansowymi, a Zatoka jest efektywniejsza kosztowo i w dużej mierze w sojuszu z USA.

rmarcin555
środa, 11 marca 2020, 09:13

@Stary Grzyb. Amerykański gaz nie jest tańszy niż rosyjski i nigdy nie będzie. No chyba, że Amerykanie zaczną nas sponsorować. Naprawdę nie zastanawia Cię ani przez chwilę dlaczego cena z kontraktu jest utajniona? Obecną wojnę rozpoczęli Saudowie. Oni walczą o życie. Dosłownie. Brak dochodów z ropy to brak redystrybucji. A to oznacza rewolucje, po której z saudyjskiej rodziny królewskiej zostanie tylu członków co z rodziny cara.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 08:53

Na szczęście będzie jeszcze dwie kadencje i mam nadzieję że postawi sobie jeszcze z 20 pałaców i zamówi kilka lotniskowców i S-1000 (jakich nie użyje) dokręci śrubę "wyborcom" i rozpęta kilka wojenek dla odwrócenia uwagi od tragicznej sytuacji w kraju a potem sprzeda Syberie Chińczykom i skończy jak Stalin -telepiąc się na podłodze w otoczeniu chciwych następców .

rmarcin555
wtorek, 10 marca 2020, 21:28

@Stary Grzyb. Koszt wydobycia ropy z łupków oscyluje w okolic 50. Nie wiem skąd wziąłeś 15. Branża ma generalnie od dłuższego czasu kłopoty, bo kończą się łatwe odwierty.

Nysa
wtorek, 10 marca 2020, 18:49

@Stary Grzyb Niestety Polska jest w dużo gorszej sytuacji niż Rosja bo my jesteśmy też Górną Voltą tyle tylko że bez rakiet.

ponoć mądrość przychodzi z wiekiem ale nie wszystkich to dotyczy
wtorek, 10 marca 2020, 16:32

Dalej bełkoczesz o tym, że koszt amerykańskiej ropy z łupków to 15 USD (że już inne głupoty przemilczę)? Jesteś w stanie w ogóle przyjąć fakty do wiadomości czy kult wielkiego Ronalda Regana wybielił substancję szarą? Byłeś ostatnio na Krymie aby bredzić o bajzlu, nieszczęściu i nędzy? Przejedź się, zobacz piękny most, wynajmij apartament przy Kozackiej Zatoce, poleż na plaży, pobaw się na dyskotece (dansingu) w dobrym lokalu za śmieszne pieniądze i wtedy pisz a nie nudź o Górnej Wolcie bo to żałosne.

Wania
wtorek, 10 marca 2020, 10:13

Trochę się tobie skłamało. Amerykański gaz jest o 20-30 procent tańszy od rosyjskiego. To wina kontraktu z Rosją, który Rosja nie chce renegocjować. A Polska nie chce za to kolejnego. Rosja sama się pozbawiła odbiorcy gazu. Wyszła taka sowiecka mentalność z nich. Wydoić co się da nawet jak widzą, że jest to niewspółmiernie wysoka cena w stosunku do innych i kraj nie będzie tego tolerował w przyszłości.

Alchemik
wtorek, 10 marca 2020, 09:36

Widzę, że szanowny Pan znów sieje, pod kolejnym artykułem, propagandę na temat: ”Polska kupuje amerykański gaz LNG za cenę dwukrotnie większą niż gaz rosyjski”. Pod innym artykułem udowodniłem, że tak nie jest i ceny gazu są porównywalne ze wskazaniem, że LNG na razie wychodzi nas taniej niż gaz rosyjski, nie wiadomo jak będzie dalej, być może w przyszłości LNG będzie wychodził nam drożej, ale tego nikt nie wie. Oczywiście znów nie podał Pan żadnych źródeł danych, ale zaraz zapyta Pan gdzie ja sprawdziłem te ceny, dlatego od razu proszę aby najpierw podał Pan swoje źródła.

Nysa
wtorek, 10 marca 2020, 18:54

@Alchemik Nieprawda ! Cały czas podaję źródło aż do znudzenia. Strona Amerykańskiego Departamentu Energii. Dodam , że Polska faktycznie płaci amerykanom dwa razy więcej niż za rosyjski gaz . Skąd to wiem ? Proszę zapytać dowolnego, nawet szeregowego pracownika PGNIG ( łącznie ze sprzątaczkami tam pracującymi ) a potwierdzą oni moje informację na ten temat.

Alchemik
czwartek, 12 marca 2020, 09:46

Sprawdziłem ceny ze strony Amerykańskiego Departamentu Energii i nie potwierdzają one Pana informacji, nawet doliczając do nich koszty ubezpieczenia i transportu do europy), nie znalazłem tam za to informacji na temat cen w jakich Polska kupuje gaz z Rosji, więc ponawiam moje pytanie, skąd Pan wziął dane do porównania cen? Czy o to też mam pytać sprzątaczki w PGNIG?

mc.
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:31

Masz jakieś dane na "podparcie" twoich wyliczeń ("za cenę dwukrotnie większą niż gaz rosyjski") ? Ameryka może spokojnie wstrzymać wydobycie ropy i gazu z łupków - kupią ropę od Arabii Saudyjskiej (gdzie są najniższe koszty wydobycia), gaz od Kataru i wszyscy będą "Happy" - bo przy niskich cenach węglowodorów gospodarka pójdzie do góry. A co z Rosją ? Powtórka 1982-1990. czyli BANKRUCTWO. Bo cała gospodarka Rosji zależy od wydobycia węglowodorów.

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:47

Ruscy mają problem. Ze względu na swoje uzależnionienie od wydobycia ropy muszą pompować jej więcej żeby zrekompensować sobie spadej ceny. I gdzie geniusz tego Mongoła?

rmarcin555
wtorek, 10 marca 2020, 09:20

Większy problem mają Saudowie. Wprawdzie koszty produkcji niższe, ale koszt utrzymania ludzi w ryzach wyższy.

dropik
środa, 11 marca 2020, 08:40

jaki problem? Rosja: 120-140 mln mieszkańców, Arabia 25mln. koszty wydobycia ruskich wyższe, jakość ropy nizsza. wielkość wydobycia podobna. No to chyba jednak to wiekszy problem dla Ruskich.

Anonim
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:04

Tylko że oni myślą trochę do przodu niż nasi analitycy. Jak to określiłeś Mongoł chce wykończyć konkurencję, głównie firmy produkujące ropę i gaz z złóż łupkowych.

wtorek, 10 marca 2020, 15:21

Ale jak je wykończy? W rosyjskich bankach mają kredyty?

tyu
wtorek, 10 marca 2020, 10:01

Kraj który w połowie opiera swój budżet na surowcach chce wykończyc konkurencje obniżając ich cenę. Genialne. Aż się przypominają czasy gdy Chruszczow sadził kukurydzę.

mc.
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:34

Jest takie mądre powiedzenie: zanim gruby schudnie, to chudy umrze z głodu. To świetnie się odnosi do tej sytuacji. amerykanie już wielokrotnie wstrzymywali wydobycie gazu i ropy z łupków. I żyją. Ale jak Rosjanie będą musieli sprzedawać ropę po 20 USD za baryłkę, to Kreml "zapłonie".

Nysa
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:24

Owszem ,że geniusz . Niskie ceny ropy wypchną amerykańską ropę z rynków eksportowych. Koszty wydobycia tego gazu są znacznie wyższe niż ze złóż konwencjonalnych. Putin dąży jak najbardziej do tego żeby ceny ropy znacznie spadły . To Rosja wypowiedziała w ten sposób wojnę USA.

7plmb
wtorek, 10 marca 2020, 11:57

Se może wypowiadać..Afryka ze śniegiem..czyli Rosja :-)) jest uzależniona od kopalin natomiast USA nie.Wot geniusz Putina..byle tak dalej !

Kiks
wtorek, 10 marca 2020, 10:01

Jasne. Putin dąży... Nie rozśmieszaj mnie.

mc.
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:36

Fragment artykułu z DF24 z dnia 19 listopada 2019: "Z danych opublikowanych przez Saudi Aramco wynika, że koszt wydobycia ropy naftowej w Rosji należy do najwyższych na świecie. Rosyjski rząd potwierdza te informacje." I tyle w temacie.

Dasso
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:08

Putin przechytrzył sam siebie, oby dalej szedł tą drogą.

Tweets Energetyka24