Chiny napędzają naftowy boom w Ameryce Południowej [ANALIZA]

8 stycznia 2021, 09:25
statek tanker ropa pixabay
Fot. Pixabay

W 2020 roku chiński popyt na ropę był jednym z niewielu jasnych punktów dla globalnego przemysłu naftowego, na który poważnie wpłynął długoterminowy nadmiar podaży i skutki gospodarcze pandemii Covid-19.

Głodna energii druga pod względem wielkości gospodarka na świecie rośnie pomimo światowej epidemii i wynikającego z niej gwałtownego spadku aktywności gospodarczej w 2020 r.

Dane z Generalnej Administracji Celnej Chin pokazują import ropy od stycznia do listopada 2020 r. wzrósł rok do roku o 9,1% do średnio 13,5 mln baryłek dziennie.  

Pięciu największych dostawców ropy naftowej do Chin w tym okresie to Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Brazylia i Angola. Pomimo słabszego globalnego zapotrzebowania na energię, głównie z powodu pandemii koronawirusa i związanych z nią blokad, oczekuje się, że zapotrzebowanie Chin na energię będzie nadal rosło w 2021 r.

Nawet niedawne odkrycia ropy naftowej, szacowane na 1,5 miliarda baryłek i rosnąca krajowa produkcja ropy naftowej, mają nadal rosnąć, nie zmniejszy popytu na import ropy. Głównym powodem jest to, że pomimo skutków pandemii, która ostro wpływa na wyniki gospodarcze wielu krajów na całym świecie, chińska gospodarka powraca do wzrostu. 

Reklama

Reklama

Pędzący smok 

MFW szacuje, że druga co do wielkości gospodarka świata zanotuje wzrost na poziomie 1,9% w 2020 r., a produkt krajowy brutto wzrośnie o 8,2% w 2021 r.

To znaczące przyspieszenie gospodarcze spowoduje większe zużycie ropy naftowej i gazu ziemnego w Chinach, które pracują nad uzyskaniem wystarczającej ilości paliw kopalnych, aby sprostać rosnącemu popytowi i utrzymać rezerwy strategiczne. 

W listopadzie 2020 r. rząd Chin zwiększył limity importu ropy naftowej do niepaństwowych podmiotów w 2021 r. o 20% przy czym oczekuje się, że całkowity import wzrośnie o 6- 8%.

S&P Global Platts przewiduje, że Chiny, które są drugim co do wielkości wytwórcą rafinowanych produktów naftowych po Stanach Zjednoczonych, mogą wysunąć się na pozycję lidera do 2025 roku z wolumenem produkcji na poziomie 20 milionów b/d.

Oczekuje się, że tylko w 2021 r. moce rafineryjne w drugiej co do wielkości gospodarce świata wzrosną o prawie 3% rok do roku do ok. 18 milionów b/d. Chociaż Rosja i Arabia Saudyjska nadal walczą o czołowe miejsce wśród chińskich dostawców ropy naftowej, jest to dobra wiadomość dla wielu krajów południowoamerykańskich produkujących ropę, w szczególności dla Brazylii, w którą uderzył znacznie słabszy popyt na ropę. 

 

Karnawał w Rio…

Chiny są największym na świecie importerem ropy naftowej i odpowiadają za prawie połowę eksportu ropy z Ameryki Południowej. We września 2020 roku Brazylia wyprzedziła Irak, stając się trzecim co do wielkości dostawca ropy naftowej do drugiej gospodarki świata. Można to przypisać atrakcyjności brazylijskich słodkich (o niskiej zawartości siarki – przyp.red.) średnich rop naftowych, w szczególności gatunków Lula i Búzios, produkowanych z przedsolnych pól naftowych największego producenta ropy w Ameryce Łacińskiej.  

„Te gatunki ropy naftowej mają cechy, które sprawiają, że są bardzo atrakcyjne dla rafinerii do przetwarzania na wysokowartościowe paliwa o niskiej zawartości siarki, zwłaszcza od czasu wprowadzenia IMO2020 (International Maritime Organisation od 1 stycznia 2020 obniżyła limity na zawartość siarki, która może być obecna w morskim paliwie bunkrowym – przyp.red.)” – czytamy na portalu oilprice.com. 

Jako największy światowy eksporter towarów w ogóle i kluczowy globalny hub żeglugowy, Chiny są głównym dostawcą paliw morskich. Rosnący popyt ze strony azjatyckich rafinerii na słodkie gatunki ropy jest kluczowym czynnikiem rosnącego boomu na ropę naftową w Brazylii, a także odporności jej gospodarki na skutki koronawirusa i spadek cen surowców energetycznych.

… i w Buenos Aires 

Kolejnym kluczowym regionalnym beneficjentem nienasyconego apetytu Chin na energię i rosnącego pragnienia słodkich odmian ropy naftowej jest Argentyna. Trzecia co do wielkości gospodarka Ameryki Łacińskiej została ogarnięta kolejnym kryzysem gospodarczym, gdy wybuchła pandemia COVID-19. Wydarzenia te miały ostry wpływ na argentyński sektor węglowodorów i rozkwitający boom naftowy w Vaca Muerta, który Buenos Aires postrzega jako proste rozwiązanie skomplikowanych problemów gospodarczych kraju. 

Rząd dostrzegł strategiczne znaczenie rozwijającego łupkowego w Vaca Muerta i postanowił wdrożyć minimalną cenę ropy w granicach kraju na poziomie 45 dolarów za baryłkę aby chronić firmy wydobywcze działające w Argentynie.  

Do maja 2020 r. produkcja ropy w Argentynie spadła do średnio 445 605 b/d, ale od tego czasu w listopadzie wzrosła o nieco ponad 6% . Wydobycie gazu ziemnego spadło znacznie w listopadzie, tracąc 8% miesiąc do miesiąca i 10% w porównaniu do maja 2020 r.  

Liczba platform wiertniczych w Argentynie, która jest de facto dobrym miernikiem aktywności w sektorze węglowodorów, nadal rośnie. Według Baker Hughes, pod koniec listopada 2020 r. działało 26 platform, czyli o pięć więcej niż miesiąc wcześniej, chociaż to wciąż mniej niż połowa z 55 działających w tym okresie rok wcześniej.

Co ważne, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę oczekiwania związane z wydobyciem ropy z łupków i gazu ziemnego w Vaca Muerta, wydobycie z pomocą szczelinowania hydraulicznego rośnie. Według artykułu S&P Platts z grudnia 2020 r., do końca listopada w Vaca Muerta było 545 aktywnych zabiegów szczelinowania w porównaniu z 345 w październiku, co stanowi imponujący wzrost o 58%. Po ostatniej zwyżce cen ropy, międzynarodowy standard Brent kosztuje 51 dolarów za baryłkę, znacznie powyżej 45 dolarów ustalonych przez Buenos Aires dla krajowej baryłki Criollo. 

Tak długo, jak Brent jest notowany na poziomie wyższym niż lokalna cena referencyjna ropy naftowejrząd centralny może oddychać z ulgą.

Co ważne dla Argentyny, szczególnie biorąc pod uwagę rosnące pragnienie Chin w zakresie słodkich gatunków ropy naftowej, jej główna odmiana Escalante to wysokiej jakości słodka, średnia do ciężkiej ropa naftowa. Ma ciężar API (miara tego, jak lekka lub ciężka jest ropa w stosunku do wody – przyp.red.)  24,1 stopnia, wyjątkowo niską zawartość siarki 0,19% i temperaturę krzepnięcia -6 stopni Celsjusza. 

Niektóre z tych cech przewyższają brazylijskie odmiany ropy Lula i Búzios, które ze względu na ich popularność w Chinach do produkcji wysokiej jakości paliw o niskiej zawartości siarki są sprzedawane drożej od baryłki Brent. Vaca Muerta produkuje przede wszystkim lżejszą, ale bardziej kwaśną ropę naftową, znaną jako Medianto, która ma ciężar API 34,9 stopnia i zawartość siarki 0,48%. 

Popyt na słodsze gatunki ropy rośnie ze względu na globalne dążenie do obniżenia zawartości siarki w paliwach i łatwości rafinacji w porównaniu z cięższymi kwaśnymi odmianami ropy naftowej. Rosnącą popularność Escalante wśród producentów paliw morskich ilustrują doniesienia o eksporcie Escalante do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 

Więzi handlowe

Chiny są już znaczącym partnerem handlowym Argentyny. W 2019 r. druga co do wielkości gospodarka świata otrzymała 10,5% wartość eksportu ojczyzny tanga, czyli zaraz za Brazylią. Rosnące zapotrzebowanie Chin na energię i potrzeba zwiększenia importu ropy naftowej w celu zaspokojenia stale rosnącej konsumpcji będą kluczowym czynnikiem napędzającym boom naftowy w Ameryce Południowej, zwłaszcza że Państwo Środka stara się zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne poprzez utrzymanie strategicznych rezerw ropy. 

Będzie to szczególnie korzystne dla tych krajów w regionach takich jak Brazylia i Argentyna, które produkują wyjątkowo słodkie gatunki ropy naftowej, które można łatwo i tanio przetworzyć w benzynę, olej napędowy i olej opałowy o wyjątkowo niskiej zawartości siarki. Ostatnie wydarzenia ujawniają również rosnące dążenie Pekinu do budowania silniejszych więzi handlowych z bogatymi w ropę krajami Ameryki Południowej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
ObyDalej
niedziela, 10 stycznia 2021, 16:12

Fajny art. Sporo ciekawych, przystepnie podanych detali.

rob ercik
piątek, 8 stycznia 2021, 10:51

Autor często przypominał że Chiny są (jeszcze) druga gospodarkę świata. Ja przypomnę że doszli do tej pozycji bez nakładania ssnkci i USMC

Tweets Energetyka24